"Oburzają się słowami Palikota. Z kosmosu spadli?! Nie wiedzą, jak się politykę robi?!" [U NAJSZTUBA]

- Mnie nie interesuje, z jakich powodów politycy robią coś dla ludzi, ważne, żeby było to zrobione. Pobudki mogą być niskie - tak Sławomir Mizerski w TOK FM komentował zamieszanie z ujawnionymi nagraniami z klubu Twojego Ruchu, na którym omawiano sprawę protestów matek. Jego zdaniem oburzanie się cynicznymi słowami Janusza Palikota jest błędne.
Janusz Palikot narzekał na posiedzeniu klubu parlamentarnego Twojego Ruchu, że jego posłowie kariery nie chcą robić i iść do matek, które razem z dziećmi okupują Sejm. - Rozbawiło mnie oburzenie komentatorów. Wygląda, jakby oni z kosmosu spadli i nie wiedzieli, na czym polega robienie polityki - komentował Sławomir Mizerski z tygodnika "Polityka". - Mnie nie interesuje, z jakich powodów politycy zrobiliby coś dla ludzi, ważne, żeby było to zrobione. To, co mnie przeraża, to ci, którzy nic nie robią, a nie ci, którzy coś robią - nawet jeśli kierują się niskimi pobudkami - stwierdził publicysta.

Wczoraj ujawniono nagrania z klubu TR. Lider Partii rugał swoich posłów za to, że nie spotkali się z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, którzy od środy okupują sejmowy korytarz, domagając się zwiększenia zasiłków. Z protestującymi, których do Sejmu wprowadzili posłowie Solidarnej Polski, spotkał się m.in. premier. W sobotę przedstawił im propozycję zwiększenia wysokości świadczenia pielęgnacyjnego już od 1 maja do 1 tys. zł netto, od 1 stycznia 2015 r. do 1200 zł, a od 2016 r. do wysokości płacy minimalnej brutto. Protestujący od początku domagają się jednak, by świadczenie już teraz wzrosło do wysokości płacy minimalnej (w 2014 r. jest to 1680 zł brutto). Obecnie wynosi 820 zł - 620 zł to kwota świadczenia, 200 zł to dodatek z rządowego programu, który nie jest oskładkowany. Premier zapowiedział, że projekt ustawy, która podwyższy świadczenie pielęgnacyjne, ma powstać w ciągu kilkudziesięciu godzin.

Jutro ma zapaść decyzja o przesunięciu na ten cel środków w budżecie państwa z planu na budowę i remonty dróg lokalnych.

DOSTĘP PREMIUM