Krauze: Chcę mieć prawo do śmierci. Prof. Łuków: Trzeba zrozumieć cierpienie. Ono nie bierze się tylko z bólu

- Krzysztof Krauze ma doświadczenie, którego większość z nas nie ma. Zazwyczaj rozmawiamy o eutanazji z dosyć ogólnego punktu widzenia. Trzeba, aby tego rodzaju dyskusje były poparte większą wiedzą o empirii, o tym, jak rzeczywiście wygląda umieranie, jak ludzie cierpią - mówił w TOK FM prof. Paweł Łuków, komentując głośny tekst o Krzysztofie Krauze.
- Śmierć to czasami jedyne lekarstwo na życie. Chcę mieć do niego prawo. Chcę mieć na nie receptę, niech leży przy łóżku. I nie zawaham się jej użyć. Agonia w torturach z nagrodą w zaświatach? Pozostawiam ten radosny przywilej biskupom. I proszę mnie nie mamić, że cierpienie uszlachetnia. Że jest źródłem mądrości. Cierpienie jest bezcelowe, okalecza, odbiera rozum. Nawet na Krzyżu. Nikt mnie nie namówi, żeby w tym smutnym kraju, jakim jest Polska, dorzucać do puli swoje cierpienie - mówi Krzysztof Krauze w Dużym Formacie. Znany reżyser poważnie choruje.

- Trudno nie zaakceptować tego, co mówi Krauze - komentował w TOK FM prof. Paweł Łuków, bioetyk z UW i WAM. - Jeśli ktoś mówi, że cierpienie uszlachetnia, to zawsze trzeba zapytać: czyje? Dobrze jest być bohaterem, ale nie każdy nim zostaje, nie każdy powinien i nie każdy chce - mówił "Post Factum" filozof.

- Krauze ma doświadczenie, którego większość z nas nie ma. Myślę, że na tym polega problem z większością dyskusji na takie tematy. Zazwyczaj rozmawiamy o eutanazji z dosyć ogólnego punktu widzenia. Trzeba, aby tego rodzaju dyskusje, również publiczne, były poparte większą wiedzą o empirii, o tym, jak rzeczywiście wygląda umieranie, jak ludzie cierpią - zwracał uwagę prof. Łuków.

Jak mówił, trzeba zrozumieć samo cierpienie: - Ono nie zawsze jest spowodowane tylko bólem. Może być spowodowane poczuciem osamotnienia, kompletnym brakiem perspektyw. Dosyć często słyszymy głosy, które mówią, że osoby, które chcą umrzeć w rzeczywistości krzyczą o pomoc. Być może tak jest, być może nawet w dużej części. Natomiast o czym to świadczy o nas, jako o zbiorowości? - zastanawiał się.

Eutanazja jako "temat" nie istnieje, to tabu. - Rozumiem, że to temat niezwykle trudny. Jeśli chodzi o śmierć i umieranie, to dyskusja dotyczy nas samych. Nie wszyscy musimy mieć dzieci, więc nie wszystkich dyskusja o aborcji obchodzi. Ale skoro wszyscy umrzemy, to kwestia umierania dotyczy nas wszystkich - dodał.

- Z jednej strony trywializujemy śmierć w kulturze popularnej (np. w filmach, gdzie trup ściele się gęsto), a z drugiej mamy do czynienia z obrazem śmierci jako wydarzenia, które w każdym jednym przypadku musi być tragiczne. A przecież kultury ludzie rozróżniają stopnie tragizmu i smutku po czyimś odejściu - mówił prof. Łuków.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (36)
Krauze: Chcę mieć prawo do śmierci. Prof. Łuków: Trzeba zrozumieć cierpienie. Ono nie bierze się tylko z bólu
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 129 razy 123

    Trzeba mieć doświadczenie z długotrwałą agonią najbliższych, żeby zrozumieć, że śmierć może być wybawieniem. Wierzący gorliwie może mają dosć siły, żeby patrzeć, jak cierpi najbliższy człowiek. Może mają dość siły, żeby cierpieć razem z nimi w imię wiecznej szczęśliwosci. Nie każdy jednak tyle siły ma, nie każdy uważa, że godność ludzka może zniknać w wyciu, gdy żadne środki nie dzialają, gdy może się wyczerpać, gdy ból nie pozwala na sen, na jedzenie, na ruszenie ręką, na bijące serce, ale martwy mózg.

  • maura4

    Oceniono 114 razy 108

    Bardzo podoba mi się radosny przywilej, umierania w cierpieniu dla biskupów, z nagrodą w niebie.
    Popieram pana Krauze. Czytałam cały tekst.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 102 razy 96

    W kraju w którym nawet dawny wróg polityczny nie może spokojnie umrzeć, nikt umrzeć nie może z własnej woli a tym bardziej godnie.
    Taki miłosierny naród.
    Wszyscy muszą zaakceptować twierdzenie, że powołał ich do życia jakiś byt nadprzyrodzony i tylko on może to życie odebrać.
    Nawet jeśli takiego poglądu się nie podziela.
    Można jedynie wejść szybko na dach i skoczyć roztrzaskując się na oczach tłumu, bądź powiesić się w odludnym miejscu, tak by nikt nie przeszkodził, ale nie można świadomie odejść unikając dalszych męczarni, bólu w nieuleczalnej chorobie.
    Leżącego, niedołężnego zawsze się powstrzyma.
    Wstrząsające.

  • kap_jeden

    Oceniono 72 razy 66

    prawo o decydowaniu o narodzinach i smierci jest obsesja Kosciola. Tylko tyle i az tyle im pozostaje z przyjemnosci zycia doczesnego. Przekleci niech beda...

  • mr.off

    Oceniono 48 razy 46

    Eutanazja, to jedno z podstawowych PRAW CZLOWIEKA. A nie zadne 'tabu'.

    Tabu istnieja w swiecie ludzi zniewolonych, zredukowasnych do poziomu owieczek i barankow, itd.

    W swiecie etycznych Ludzi sa tylko OPCJE.

  • rbik53

    Oceniono 49 razy 43

    Dla jednych Boga nie ma. - Bóg to idea.
    Dla innych Bóg to sprawa wiary. Wierzą, że jest. Ale czy rzeczywiście jest?

    Tak więc idea, twór wyimaginowany, jak dajmy na to krasnoludek, ma decydować o naszym życiu i cierpieniu????? - Nie. To paru cwanych facetów, głosicieli owej idei chce ludźmi zarządzać dla swojego dobra, władzy i wygodnego życia.

  • rbik53

    Oceniono 37 razy 31

    biskup, to jak nawet zęba rwie, to bez znieczulenia.... cierpienie....

  • ewka_blaszczyk

    Oceniono 27 razy 25

    Nie należy zwracać uwagi na brednie Kościoła w tym względzie. Prawo do decydowania o własnym życiu wydaje się tak podstawowe, że chyba tylko w mentalnych grajdołach trzeba je tłumaczyć. Fronda skomentowała słowa Krauzego jakimś bredzeniem o "eutanazistach".
    Czego im życzyć? Łaski rozumu, zamiast "łaski wiary"? Łaski empatii? Może łaski niewpieprzania się w cudze, najprywatniejsze z najintymniejszych decyzji?

  • haji

    Oceniono 18 razy 16

    Mam propozycję, niech Ci głosiciele tekstu, że cierpienie uszlachetnia pójdą to powiedzieć rodzicom dzieci na oddziale onkologicznym.
    Tylko bezmózgie jeti może myśleć, że cierpienie uszlacchetnia. Chyba tylko tych cholernych moralizatorów. Ktoś, kto trzymał wyjącą z bólu żonę i nie mógł jej pomóc, nigdy by czegoś takiego nie powiedział.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX