Sprawa Chazana. "Nie interesują mnie dylematy Gronkiewicz-Waltz. Chazan złamał prawo. Trzeba go odwołać"

Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie odwoła prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala, to przegra wybory prezydenckie. Zostanie ukarana przez wyborców za to, że pozwala na łamanie prawa - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agata Nowakowska. Jej zdaniem "obrońca swojego sumienia robi krzywdę kobiecie i jej rodzinie, a ukarani zostaną pacjenci i pracownicy tego szpitala. A Gronkiewicz-Waltz bada sprawę - oburzała się dziennikarka "GW".
Prof. Bogdan Chazan odmówił wykonania aborcji, mimo że były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu, powołując się na klauzulę sumienia. Nie wskazał też pacjentce - do czego zobowiązują go przepisy - innego lekarza lub placówki, gdzie można by wykonać zabieg. W szpitalu zakończyła się m.in. kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia. Efektem jest kara nałożona na szpitala, którego szefem jest Chazan - wysokości 70 tys. zł. Dziecko urodziło się z poważnymi wadami rozwojowymi i - jak twierdzą lekarze - wkrótce umrze. Szpital, którym prof. Chazan kieruje, podlega warszawskiemu ratuszowi. Jak na razie Hanna Gronkiewicz-Waltz nie podjęła żadnych decyzji. Czeka na opinie prawników.

"Niech Gronkiewicz odwoła Chazana. Złamał prawo. Inaczej przegra wybory"

Agata Nowakowska, dziennikarka "Gazety Wyborczej", wzburzona mówiła dziś w TOK FM: Nie interesują mnie dylematy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jeśli nie odwoła ona prof. Chazana ze stanowiska, to przegra wybory prezydenckie. Zostanie ukarana przez wyborców za to, że pozwala na łamanie prawa. NFZ orzekł, że klauzula sumienia dotyczy tylko lekarzy, nie dotyczy szpitala. Co z tego, że na szpital nałożono karę? Co to oznacza? Profesor obetnie pensję pracownikom albo zapłacą za to pacjenci. Prof. Chazan jako dyrektor szpitala złamał prawo, bo nie dał informacji, gdzie można dokonać legalnego zabiegu. Miał taki obowiązek prawny, trzeba było usiąść i dzwonić. Czemu nie zadzwonił? Nawet nie spróbował. Obrońca swojego sumienia robi krzywdę kobiecie i jej rodzinie, a ukarani zostaną pacjenci i pracownicy tego szpitala. A HGW bada sprawę.

Zgadzała się z nią Aleksandra Pawlicka. Zwróciła uwagę, że sprawa wielu ludzi oburza, a prezydent Warszawy może zapłacić za to stanowiskiem. Obie dziennikarki podkreślały, że Gronkiewicz jest w trudnej sytuacji - znane są jej konserwatywne poglądy.

Szułdrzyński: To specjalista, rozbudował klinikę...

Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" miał inne zdanie. - Byłoby jednak czymś głęboko zastanawiającym, paradoksalnym, że człowiek, który rozbudował klinikę, w której rodzą się tysiące dzieci, został wyrzucony za to, że jednemu z nich życia nie skrócił - mówił komentator w TOK FM. Jego zdaniem nie można łączyć kar dla szpitala i wyrzucania lekarzy.

Kamiński: Klauzula sumienia jest nielogiczna

Z kolei były europoseł Michał Kamiński mówił w Poranku Radia TOK FM, że jego zdaniem klauzula sumienia jest nielogiczna: Jest coś nielogicznego w sytuacji, kiedy wolno powołać mi się na klauzulę sumienia, czyli nie zrobić czegoś, co uważam za naganne, ale z drugiej strony to samo prawo nakazuje mi w tym procederze uczestniczyć, bo mam wskazać. "Dobrze Kamiński, możesz nie kraść tego jabłka, ale musisz znaleźć Kowalskiego, który to zrobi". Tak ustawiona klauzula sumienia jest nielogiczna. Moim zdaniem Hanna Gronkiewicz-Waltz nie powinna odwoływać ze stanowiska prof. Chazana - uważa Kamiński.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM