Najsztub: Tusk w partii nie ma rywala. To nieodpowiedzialne. Grupiński: Bez Tuska PO byłaby słabsza

Czy premier wyeliminował wszystkich swoich potencjalnych rywali w PO? - Jest wiele indywidualności i osobowości, choć nie są one medialnie obecne, jak kiedyś Jan Rokita czy Zyta Gilowska. Kandydatów do ważnych ról w państwie i PO nie brakuje, ale nie ma powodów, by takie spekulacje dziś przeprowadzać - wymijająco mówił w TOK FM Rafał Grupiński.
- Jesteście partią władzy, a nie widzę nikogo, kto mógłby zając miejsce premiera Donalda Tuska. Dlaczego jesteście tak szaleńczo nieodpowiedzialni? - pytał w TOK FM Piotr Najsztub.

- Dziś Donald Tusk jest nie tylko premierem, szefem partii, ale też jej głównym atutem. Bez niego partia byłaby o wiele słabsza - mówił Rafał Grupiński, przewodniczący klubu PO. - Jestem przekonany, że premier z doradcami przygotował plan B. Znam dobrze premiera Tuska i wiem, że potrafi myśleć strategicznie i przygotowuje różne warianty z góry - mówił poseł PO w programie "Prawda nas zaboli".

Kto po Tusku? Nikt mi nie przychodzi do głowy

- Donald Tusk przez wiele lat eliminował swoich potencjalnych rywali, osoby wyraziste - zauważył Najsztub. - Gdybym chciał spekulować, kto mógłby Tuska zastąpić, to nie mam kandydatów - kontynuował Najsztub.

- Ja jestem bliżej, bo w środku partii, i mogę się z panem spokojnie nie zgodzić. Jest wiele indywidualności i osobowości, choć nie są one medialnie obecne, jak kiedyś Jan Rokita czy Zyta Gilowska. Kandydatów do ważnych ról w państwie i PO nie brakuje, ale nie ma powodów, by takie spekulacje przeprowadzać - wymijająco odpowiadał Grupiński.

Moralny antyaborcyjny szantaż

- Hanna Gronkiewicz-Waltz - zwalniając Bogdana Chazana ze stanowiska dyrektora warszawskiego szpitala - ugięła się pod naciskami środowisk lewicowych? Jak to się odbije na PO - dopytywał Najsztub. - Decyzja pani prezydent ma mocne podstawy prawne. I wiem, znając jej prywatne poglądy, nie było łatwo podjąć jej tę decyzję. Ale podjęła ją w świetle prawa. To była ważna decyzja, która pokazuje, że nie wolno polskiego prawa naginać do własnych poglądów. I czynić je wygodnych dla siebie i fatalnym dla tych, którzy skutkom tej decyzji podlegają - mówił Grupiński.

- Różni ludzie próbują nam wmówić, że w Polsce nie ma prawa do aborcji, choć przecież jest. Wytwarza się moralny szantaż w stosunku do osób, którzy prawo chcą stosować. PO, partia liberalna, milczy - stwierdził Piotr Najsztub.

- Mamy fazę wzmożenia mieszania kwestii ideologii i polityki. W sprawie prof. Chazana decyzje są podejmowane, ale w kwestiach poszczególnych wystąpień radykalnej części kościoła, reakcja również jest - bronił Grupiński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM