Gugała: Putin stracił cnotę, zajmując Krym. Teraz może robić prawie wszystko, co chce

- Rosjanie nie odpuszczą, będą się starali za pomocą wszystkich dostępnych środków destabilizować sytuację na Ukrainie. Uważam, że Putin jest cynicznym graczem, który będzie się starał realizować to, co sobie założył. Jeśli już stracił cnotę, zajmując Krym, może robić prawie wszystko, co chce - ocenił Jarosław Gugała z Polsatu. Jak mówił w TOK FM, wysłany przez Moskwę konwój humanitarny ma odciągnąć naszą uwagę. - Diabeł przebrał się w ornat i na mszę dzwoni.
280 pomalowanych na biało ciężarówek z rosyjską pomocą humanitarną jeszcze dziś wieczorem może dotrzeć do granicy z Ukrainą. Szef ukraińskiego MSW - Arsen Awakow - zapowiada rosyjskie ciężarówki nie zostaną przepuszczone przez obwód charkowski.

Jarosław Gugała jest przekonany, że słynny rosyjski konwój to projekt, który ma odciągnąć uwagę od ważnych rzeczy, które dzieją się na wschodzie Ukrainy. - Nagle wszyscy mówimy o tym konwoju, a przecież cały czas inne konwoje - z wsparciem dla separatystów - kursują przez granicę ukraińsko-rosyjską - mówił dziennikarz Polsatu w "Poranku Radia TOK FM".

Putin może prawie wszystko

Wysłanie ciężarówek obliczony jest też na efekt propagandowy. Nie tylko wśród Rosjan. - Z takich zagrań sporo zostaje w głowach ludzi mieszkających na Zachodzie. Wielu odbierze sprawę konwoju, tak jak chce Moskwa, że oto dobra Rosja wysyła konwój, który zostaje odrzucony. Diabeł przebrał się w ornat i na mszę dzwoni -ironizował Gugała.

Dziennikarz jest przekonany, że Rosja nie zrezygnuje z eskalacji konfliktu z Ukrainą. Tym bardziej że prezydent Władimir Putin dobrze wie, o co gra. - Przecież obywatele Ukrainy są coraz bardziej niezadowoleni z obecnej sytuacji. Coraz bardziej mają dosyć. I przecież mogą stworzyć kolejny Majdan i zainstalować dużo bardziej prorosyjskie władze. Ponieważ w pamięci wielu Ukraińców, w czasach ZSRR było im dobrze z Rosją - a teraz ktoś ich na Rosję poszczuł i jest im źle.

Działaniom Kremla sprzyja sytuacja międzynarodowa. Bo dla świata zachodniego to, co się dzieje na Ukrainie, nie jest tematem najważniejszym.

- Świat przecież interesuje się choćby konfliktem na Bliskim Wschodzie. Uważam, że Putin nie jest wariatem, tylko cynicznym graczem, który będzie się starał realizować to, co sobie założył. Jeśli w oczach Zachodu już stracił cnotę - zajmując Krym, może robić prawie wszystko, co chce. Moim zdaniem Rosjanie nie odpuszczą i będą chcieli za pomocą wszystkich dostępnych im środków zdestabilizować sytuację na Ukrainie - ocenił Jarosław Gugała.

Jutro Władimir Putin na Krymie ma wygłosić ważne przemówienie. Prezydent na dwa dni zaplanował roboczą wizytę na zajętym w marcu półwyspie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM