Wielowieyska: Kaczyński mnie rozbawił. Wygrał, a mówi o wielkich akcjach przeciwko biednemu PiS

- To jest zdumiewające, jak ten człowiek nawet w obliczu zwycięstwa musi narzekać, że wszyscy są przeciwko niemu. Miał na myśli Adama Hofmana, który jest po prostu tajnym agentem Platformy i ta akcja (tzw. afera madrycka) została zorganizowana przez PO z użyciem Adama Hofmana i jego kolegów - ironizowała w TOK FM Dominika Wielowieyska w powyborczym programie.
Wybory samorządowe - wg sondażowych, nieoficjalnych wyników - wygrało PiS.

- Gazety cytują wczorajsze przemówienia PO i PiS. Jak zwykle najbardziej rozbawił mnie Jarosław Kaczyński, który owszem był wesoły bardzo, ale jest to polityk, który wygrywa wybory. I co robi? Pomstuje na cały świat, który jest przeciwko niemu, rzuca mu kłody pod nogi, akcje organizują przeciwko biednemu PiS - mówiła w specjalnym powyborczym programie w TOK FM Dominika Wielowieyska.

- "Wszystko jest możliwe" - powiedział Jarosław Kaczyński o zwycięstwie swojej partii - "mimo organizowania wielkich akcji przeciwko nam". To jest zdumiewające, jak ten człowiek nawet w obliczu zwycięstwa musi narzekać, że wszyscy są przeciwko niemu. Miał na myśli Adama Hofmana, który jest po prostu tajnym agentem Platformy i ta akcja została zorganizowana przez PO z użyciem Adama Hofmana i jego kolegów - ironizowała Wielowieyska.

Jarosław Kaczyński tuż po godz. 21, kiedy opublikowano pierwsze, sondażowe wyniki wyborów samorządowych, w których PiS wyprzedza PO o niemal 4 proc., mówił: Wszystkie nasze słabości będą zawsze wykorzystane przeciwko nam, zawsze w najważniejszych momentach. (...) Ten potężny front, który mamy przeciwko sobie, może być przełamany. Pokazaliśmy, co prawda po wielu latach, że to jest możliwe - mówił prezes PiS.

Prezes PiS stwierdził, że "mimo organizowania wielkich akcji" przeciwko jego partii wygrali. Dodał, że ta akcja "miała u podstaw bardzo poważne moralne błędy" ekskolegów z PiS. Służbowy wyjazd trzech posłów - Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego i Adama Rogackiego - do Madrytu na posiedzenie Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy stał się powodem wyrzucenia ich - na tydzień przed wyborami - z partii.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM