Sejm nie chce dyskutować o związkach partnerskich. "Jestem już zmęczona..."

- Jestem zmęczona tym, że ciągle pytamy opinię publiczną, czy jest za legalizacją związków czy nie. To jest źle zadane pytanie. Czy pytamy ludzi o to, czy są przeciwko wysokiemu oprocentowaniu kredytów? - pytała w TOF FM Monika Wieczorek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Sejm kolejny raz nie chciał nawet dyskutować o związkach partnerskich.
- To, co się wydarzyło jest sygnałem tego, że nie ma woli politycznej. Projekt odrzucono trzeci raz. Potraktowano go po macoszemu, bo jest niewygodny. Ta debata dotyczy tylko kwestii politycznej. Pomijamy kwestie prawne, które w mojej ocenie zobowiązują Polskę do tego, żeby związki partnerskie uregulować - mówiła w TOK FM Monika Wieczorek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Posłowie są na nie

Sejm wczoraj nie wprowadził do porządku obrad posiedzenia Sejmu projektu ustawy o związkach partnerskich; projekt złożył klub Twojego Ruchu. Projekt przewiduje możliwość zawarcia związku parom hetero- i homoseksualnym; nie pozwala na adopcję dzieci. Za wprowadzeniem tego punktu było 185 posłów, 235 było przeciwko, 18 wstrzymało się od głosu.

"To dyskryminacja"

- Jestem zmęczona tym, że ciągle pytamy opinię publiczną, czy jest za legalizacją czy nie. To jest źle zadane pytanie. Czy pytamy ludzi o to, czy są przeciwko wysokiemu oprocentowaniu kredytów hipotecznych? To bezprzedmiotowe i nic nie daje dyskusji - stwierdziła.

Dodała, że wprawdzie art. 18 konstytucji chroni rodzinę, związek kobiety i mężczyzny, ale to nie wyklucza, że pod ochroną jest związek pary jednopłciowej. - Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym, demokratycznym państwem prawa. Uregulowane powinny być kwestie dotyczące wszystkich. A zasada wolności, godności i niedyskryminacji? - pytała.

Co w projekcie?

Projekt ustawy o związkach partnerskich autorstwa Twojego Ruchu przewiduje umożliwienie zawarcie związku parom hetero- i homoseksualnym. Przewiduje też, że partnerzy mają w związku równe prawa i obowiązki oraz udzielają sobie "wzajemnej pomocy i wsparcia, a także dbają o utrzymanie więzi pożycia".

DOSTĘP PREMIUM