Kuźmiuk: Jeśli chodzi o przedmioty maturalne, to religia nie powinna być dyskryminowana

Episkopat naciska na maturę z religii. Wspiera go PiS, które nieobecność religii na maturze uznaje za dyskryminację.
Strona kościelna na ostatnim posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu poprosiła o ponowne przeanalizowanie możliwości prawnych co do wprowadzenia religii jako dodatkowego egzaminu maturalnego.

- Jeśli religia jest równoprawnym przedmiotem w szkole, to nie powinna być dyskryminowana, jeśli chodzi o przedmioty maturalne - mówił w TOK FM Zbigniew Kuźmiuk z PiS.

"Wyobraźmy sobie tę maturę. Teoretyczna (znajomość modlitw) i praktyczna (techniki klękania)" [BLOG]

- Jest porządek wiedzy przekazywany w szkole i porządek wiary przekazywany w kościele. Religia nie jest przedmiotem równoprawnym, a katecheci nie są objęci kontrolą kuratorów - stwierdził Krzysztof Iszkowski z Twojego Ruchu, w programie "Wybory w TOKU".

Awantura o religię na maturze wybucha co jakiś czas, ostatnio dwa lata temu. Od lat pomysł forsują biskupi, a środowiska lewicowe są przeciw. Ci najbardziej umiarkowani dopuszczają jedynie myśl, że możliwy byłby tylko egzamin z religioznawstwa, ale to nie podoba się hierarchom kościelnym.

Jak na razie stanowisko MEN jest jasne. "Należy podkreślić, że zarówno z Konstytucji RP (art. 25 ust. 2), jak i z konkordatu (art. 12 ust. 2 i 4) wynika zasada niezależności państwa i Kościoła katolickiego, która w zakresie nauczania religii znajduje wyraz w wyłączeniu kompetencji państwa, w odniesieniu do programu nauczania religii i podręczników oraz treści nauczania i wychowania religijnego" - czytamy w komunikacie na stronie ministerstwa.

Religia z matury? Dwugłos - za i przeciw [BLOG]

DOSTĘP PREMIUM