Smutna Nowacka w TOK FM: Bez zmiany społecznej zostaniemy wepchnięci w brunatną falę

- Często trudno jest zaakceptować walki personalne i animozje. Zależy mi na kilku punktach zmiany społecznej, która - jeśli nie nastąpi - wepchnie nas w potęgującą się w Europie brunatną falę. A tego nie chcemy - mówiła w Poranku Radia TOK FM Barbara Nowacka.
- Jeśli uda się nam pokonać trudności i wystawić wspólną listę środowisk postępowych, to myślę, że to byłby duży sukces. Ale dziś to mało realne. To cel, o który trzeba walczyć - mówiła smutna Barbara Nowacka o sytuacji po lewej stronie polskiej sceny politycznej. - Nie jestem polityczką, tylko informatyczką, która czuje potrzebę sprawiedliwości społecznej - mówiła działaczka Ruchu Palikota. - Często trudno jest zaakceptować walki personalne i animozje. Zależy mi na kilku punktach zmiany społecznej, która - jeśli nie nastąpi - wepchnie nas w potęgującą się w Europie brunatną falę. A tego nie chcemy - mówiła.

W wyborach prezydenckich kandydaci partii lewicowych zdobyli dramatycznie niskie poparcie.

DOSTĘP PREMIUM