Starcie dwóch lewic w TOK FM. Kik z WiR chce JOW i narodowej lewicy. Konieczny z Razem odcina się od SLD i stawia na prekariuszy

- Odcinamy się od SLD. Nie mamy nic wspólnego z Millerem, Kaliszem i Środą - przekonywał w Radiu TOK FM Maciej Konieczny z partii Razem. - Lewica musi mieć narodowy charakter - wskazywał prof. Kazimierz Kik z ugrupowania Wolność i Równość. Przedstawiciele dwóch nowych lewicowych partii starli się na antenie TOK FM.
W ostatnim czasie na lewicy spory ruch. Z inicjatywy kilku profesorów powstała partia Wolność i Równość, za którą według "Polityki" stoją działacze stowarzyszenia Ryszarda Kalisza. W Warszawie odbył się zaś niedawno kongres założycielski partii Razem, która grupuje byłych działaczy Zielonych, Młodych Socjalistów, ruchów miejskich, związkowców i niezaangażowanych w politykę lewicowców. W programie Pawła Sulika w Radiu TOK FM starli się prof. Kazimierz Kik, inicjator WiR, oraz Maciej Konieczny, członek zarządu Razem.

Partia Razem nową lewicą? Byliśmy na kongresie założycielskim >>>

- Lewica musi mieć narodowy charakter. Musi odzwierciedlać swój elektorat, w Polsce jest on konserwatywny - mówił Kik, wskazując, że stawia nie na sprawy światopoglądowe, ale socjalne. - To nie są fanaberie - mówił o związkach partnerskich Konieczny. - Ale pułapką jest budowanie wizerunku na sprawach już wiązanych z lewicą. Musimy dla niej odzyskać egalitaryzm ekonomiczny, sprawy socjalne - przyznał. Na to Kik odparł, że odrzuca słowo "prekariat", zwracając się do tradycyjnego socjalnego elektoratu, w tym emerytów.

Kik zaskoczył też swym poparciem dla JOW. Przeciwko zmianom w ordynacji wyborczej opowiedział się Konieczny. - To najprostsza metoda do zabetonowania sceny politycznej - mówił. - To, że prezydent zaczął grzebać w konstytucji, to jest standard republiki bananowej - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM