Żakowski przestrzega PO przed "dogłębnym zrozumieniem sytuacji" jak za PRL

- Ani SLD, ani Platforma nie potrafią dostrzec powagi sytuacji. Odbierają to, co się dzieje, jako wyraz jakiejś gry - komentował w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Wcześniejszych wyborów nie będzie - zapewnia Małgorzata Kidawa-Błońska - czytał w "Rzeczpospolitej" Jacek Żakowski. I komentował: Ani SLD [które chce wcześniejszych wyborów - red.], ani Platforma nie potrafią dostrzec powagi sytuacji. Odbierają to, co się dzieje, jako wyraz jakiejś gry. A to szukają pieniędzy z KGHM, które by objaśniały sukces Pawła Kukiza, a to jakichś sztuczek PR-owskich, które by wyjaśniły zmianę rozkładu sił na scenie politycznej. Pamiętam z czasów PRL, jak ludzie się buntowali, to biuro polityczne się zbierało i mówiło, że to odwetowcy zza Odry czy Kuroń z Michnikiem. Ten poziom analizy nie prowadzi do dogłębnego zrozumienia sytuacji - komentował Jacek Żakowski w TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM