"Ludowcy mogą zrobić wszystko". Ale przeciwnicy Piechocińskiego poczekają

Według Anny Gielewskiej podczas posiedzenia Rady naczelnej PSL nie dojdzie do odwołania Janusza Piechocińskiego. Nie dlatego, że opozycja jest za słaba. Zdaniem dziennikarki "Wprost" do ewentualnej zmiany dojdzie dopiero po wyborach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - Ludowcy mogą zrobić wszystko. Są dużo bardziej zdolni do nieprzewidywalnych ruchów niż inne formacje funkcjonujące w tej chwili w Sejmie - mówiła Gielewska w TOK FM.

Ale od próby odwołania Piechocińskiego jego przeciwników powstrzyma wizja zbliżających się wyborów parlamentarnych. - Jeśli PSL nie dostałoby się do Sejmu, w co wątpię, to nowy prezes znalazłby się w bardzo nieprzyjemnym położeniu.

Posiedzenie rady naczelnej PSL odbędzie się 20 czerwca, w sobotę. Janusz Piechociński stoi na czele partii od listopada 2012 roku.

DOSTĘP PREMIUM