"Waham się, czy wziąć udział w tym dziwnym przedsięwzięciu" - Baczyński o referendum ws. JOW-ów

Wg redaktora naczelnego "Polityki" referendum prezydenckie dotyczące m.in. JOW-ów to "niepoważne" przedsięwzięcie, na którym "każdy traci". - Mamy rozpisane referendum ze skomplikowanymi i mało istotnymi pytaniami, w sensie ludzkim - ocenił w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Pierwszą "ofiarą" JOW-ów jest sam pomysłodawca referendum, który przegrał walkę o pałac prezydencki z Andrzejem Dudą.

- Straci Paweł Kukiz, bo jeśli w referendum będzie niska frekwencja, to okaże się, że w sensie społecznym - JOW-y to humbuk. Sprawa jest niewygodna dla PiS, bo prowadzi na kurs kolizyjny z Kukizem. Elektorat PO jest w niefortunnej sytuacji. Tak jak PO, bo jeśli pomysł upadnie, to okaże się, że racje ma PiS, który jest przeciwny zmianom - tłumaczył Jerzy Baczyński w "Poranku Radia TOK FM".

Referendum dotyczące nie tylko jednomandatowych okręgów wyborczych, ale też obcięciu finansowania partii politycznych z budżetu państwa i zmian w przepisach podatkowych odbędzie się 6 września.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM