Zembala atakowany za związki z prywatnymi klinikami. "Ten konflikt interesów staje się systemowy"

Prof. Marian Zembala, będąc szefem państwowego szpitala, miał pobierać wynagrodzenie m.in. z sieci prywatnych klinik, z którą jest związany. - To rodzi patologie, ten konflikt interesów staje się systemowy - mówiła w Poranku Radia TOK FM Anna Gielewska z "Wprost".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Wokół prof. Mariana Zembali, nowego ministra, pojawiają się pytania odnośnie do jego działalności zawodowej. Z jego oświadczenia majątkowego wynika, że kardiochirurg wciąż współpracuje z siecią prywatnych klinik, pobierając za to wynagrodzenie w wysokości ponad 1 mln zł rocznie.

"Ataki to podły zabieg"

- To nie przypadek Zembali, ale przypadki polskiego systemu ochrony zdrowia i panującego w nim chaosu - mówiła w Poranku Radia TOK FM Anna Gielewska z "Wprost". Publicystka zaznaczyła, że nie od dziś występuje problem menedżerów publicznych placówek ochrony zdrowia, którzy kierują jednocześnie prywatnymi lecznicami, zdobywając dla nich kontrakty z NFZ. - To rodzi patologie, ten konflikt interesów staje się systemowy - dodała Gielewska.

- Prawo na to pozwala i rzucanie się na Zembalę, genialnego lekarza, wydaje się podłym zabiegiem - odparła Renata Kim z "Newsweeka".

DOSTĘP PREMIUM