Grecki premier podczas obiadu przekonuje do porozumienia. A Merkel na to: Zamknij się!

Ten incydent, o którym pisze "The Telegraph" wiele mówi o zakończonych fiaskiem wczorajszych negocjacjach eurogrupy ws. Grecji. "El Pais" twierdzi jednak, że dziś rano Grecy ulegli i przedstawili propozycje niemal identyczne z projektem Trojki. Rozmowy przeciągną się jednak co najmniej do soboty.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Eurogrupa zakończyła wczorajsze obrady bez porozumienia w sprawie wygasającego 30 czerwca pakietu pomocowego dla zagrożonej bankructwem Grecji. Ateny przedstawiły kontrpropozycje wobec tego, co zaproponowali ich wierzyciele.

Cipras usłyszał "zamknij się"

Grecki premier Aleksis Cipras, który wczoraj rozmawiał z przywódcami Francji i Niemiec w Brukseli, podkreślił, że strona grecka nie rozumie obstawania kredytodawców przy tak ostrych środkach oszczędnościowych. Powiedział o tym, zastrzegając sobie anonimowość, cytowany przez agencje prasowe przedstawiciel greckiego rządu. Dodał, że negocjacje będą kontynuowane po zakończeniu szczytu UE.

Niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande rozmawiali z Ciprasem przed końcowym spotkaniem na szczycie UE w Brukseli. Jak podkreśla Reuters, oboje wzywali stronę grecką do zaakceptowania w sobotę porozumienia, bez którego krajowi grozi bankructwo. Momentami w dość obcesowy sposób.

Według "The Telegraph" Cipras podczas obiadu w przerwie szczytu miał namawiać europejskich przywódców, by poszli na ustępstwa. Od Angeli Merkel i Marka Rutte z Holandii miał tylko usłyszeć, by "się zamknął".

Merkel nie zgadza się na szantaż

- Sobotnie spotkanie eurogrupy w sprawie odblokowania pomocy finansowej dla Grecji będzie decydujące - oceniła niemiecka kanclerz Angela Merkel na konferencji prasowej w nocy z czwartku na piątek. - Byliśmy zgodni, że trzy instytucje (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy), eurogrupa i Grecja muszą dalej pracować. Spotkanie eurogrupy w sobotę ma decydujące znaczenie, bo czas nagli. Wszyscy uczestnicy Rady Europejskiej uznali, że trzeba zrobić wszystko, by znaleźć rozwiązanie w sobotę - powiedziała Merkel.

Później niemiecka kanclerz miała też powiedzieć, że nie godzi się na szantaż ze strony Greków. Według niej na obecnym etapie nie jest możliwe przekazanie Grecji dalszego wsparcia ponad to, co jest przewidziane w aktualnym, drugim programie pomocowym dla tego kraju.

Negocjacje to tylko teatrzyk?

Z Brukseli płyną sprzeczne sygnały na temat możliwości porozumienia. Cytowany przez Reutersa grecki urzędnik przyznaje, że w kwestii negocjacji wszystko jest możliwe - także ich fiasko. Panos Skurletis, grecki minister pracy, przyznał wczoraj, że w obecnym klimacie towarzyszącym rozmowom szanse na porozumienie są niewielkie. Wolfgang Schaeuble, niemiecki minister finansów, jest natomiast zdenerwowany greckimi propozycjami. Zauważył, że Grecy chcą tylko "zwiększać podatki i świadczenia. Nie ma żadnych cięć".

"Rzeczpospolita", powołując się na "El Pais", wskazuje natomiast, że przedstawiona dziś przez grecki rząd kolejna oferta jest niemal identyczna jak projekt Trójki. Dziewięciostronicowy dokument KE, MFW i EBC mówi o podwyżkach podatku VAT, w tym objęciu 23-procentową stawką przedsiębiorstw działających na greckich wyspach, o szybszym wprowadzaniu wyższego wieku emerytalnego oraz o cięciach w wydatkach na wojsko. Oznacza to, że Cipras złożył broń i zgodził się na warunki eurogrupy. Zdaniem "El Pais" porozumienie jest już osiągnięte, a politycy podgrzewają atmosferę tylko po to, by Cipras w Atenach mógł powiedzieć, że walczył do końca.

Czas do końca czerwca

Program pomocowy dla Grecji wygasa 30 czerwca, a bez ostatniej raty w wys. 7,2 mld euro kraj ten nie będzie w stanie uregulować spłaty zadłużenia wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Warunkiem odblokowania środków jest porozumienie z instytucjami reprezentującymi pożyczkodawców w sprawie reform, jakie przeprowadzić ma Grecja.

Wspólna oferta dotycząca koniecznych reform, którą uzgodniły te instytucje, nie została przyjęta przez Grecję. Negocjatorzy reprezentujący rząd w Atenach przedstawili kontrpropozycje na posiedzeniu eurogrupy. Mają one być przeanalizowane na niższym, eksperckim szczeblu. Na sobotę zaplanowano kolejne spotkanie eurogrupy.

DOSTĘP PREMIUM