"Do Kukiza nie dociera, że w wyborach musi mieć ludzi. Teraz siedzi na Facebooku i jeździ z koncertami. A partia sama się nie zrobi"

- W kampanii wyborczej, żeby zapełnić listy, musi być 1500 osób. I to jest rzecz, która ciągle nie dociera do Pawła Kukiza - mówił w Poranku Radia TOK FM Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej". Zdaniem publicysty muzyk będzie miał spory problem ze zmobilizowaniem partii na wybory. Na własne życzenie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Kukiz musi wystawić w 41 okręgach ponad tysiąc osób, które pod jego szyldem będą walczyły o głosy - mówił w Poranku Radia TOK FM Szułdrzyński. - I to nie jest tak, że można siedzieć na Facebooku albo jeździć z koncertami i partia sama się zrobi. Trzeba popracować z ludźmi. A Kukiz jeździ z koncertami, mówi, że program to kłamstwo i obraża współpracowników - wskazywał publicysta.

DOSTĘP PREMIUM