"Czy ustawy o in vitro, wprowadzającej granicę wieku dla kobiet, nie zakwestionowałby TK? Mamy przecież równouprawnienie"

- Zgadzam się, że sytuacja kiedy 60-letnia kobieta decyduje się na dzieci, jest swego rodzaju objawem nieodpowiedzialności. To bardzo trudny czas na macierzyństwo -ocenia Dominika Wielowieyska. Dziennikarka uważa, że ze względu na obowiązujące w Polsce równouprawnienie, trudno byłoby wprowadzić w ustawie o in vitro ograniczenia dotyczące wieku.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - To jest fundamentalne pytanie, jak zabronić kobietom w wieku 50 czy 60 lat zostania matkami, skoro mężczyźni mogą być ojcami nawet w wieku 70 lat - mówiła gospodyni "Poranka Radia TOK FM".

Według Dominiki Wielowieyskiej trzeba więc brać pod uwagę, że ew. przepisy dotyczące wieku mogłyby zostać zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny.

Takich zmian chciałaby m.in. Magdalena Rigamonti. Dziennikarka "Dziennika Gazety Prawnej" jest autorką kilku artykułów na temat przypadku 60-letniej aktorki - najstarszej Polki, która urodziła dzieci.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
"Czy ustawy o in vitro, wprowadzającej granicę wieku dla kobiet, nie zakwestionowałby TK? Mamy przecież równouprawnienie"
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 10 razy 8

    Ciekawe jak fundamentaliści religijni umotywują swoją kiepską literaturą fantasy takie obostrzenia dotyczące wieku?

  • adamofsky

    Oceniono 11 razy 7

    Kobieta ma prawo mieć dzieci kiedy chce i z kim chce.. W tej sytuacji jednak zabrakło zdrowego rozsądku..

  • endrju1521

    Oceniono 8 razy 6

    "Czy ustawy o in vitro, wprowadzającej granicę wieku dla kobiet, nie zakwestionowałby TK? Mamy przecież równouprawnienie"

    ===================================

    Tak, oczywiście , mamy !

    Tylko dlaczego w tym "równouprawnieniu",

    są równi i równiejsi ? ?

    Np. uprawnienia emerytalne służb mundurowych,

    rolników, górników, hutników, a teraz uprawnień emerytalnych

    chcą nawet parlamentarzyści ! !

    Na wstępie, 6.000 zł. miesięcznie.

  • naskalny

    Oceniono 7 razy 3

    Zanim dojdzie do zabiegu kobieta jest poddawana długotrwałym badaniom i weryfikacji przez lekarzy. Może więc formalne stawianie granicy wieku nie jest potrzebne.
    Dlaczego nie upraszcza się adopcji w Polsce? Rodziny bezdzietne mogłyby adoptować te niechciane, dziś adopcja malucha jest prawie niemożliwa. Sierocińce zapełniają sieroty społeczne, oddane do przechowalni przez zapobiegliwych rodziców - państwo wychowa i na starość będzie jak znalazł (oczywiście są wyjątki). Kobiet z marginesu, zostawiających dzieci bez opieki, czasem katujących, albo przyzwalających na to nikt nie ogranicza w prokreacji.

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 4 razy 2

    Wiek, w którym kobieta rodzi dzieci ma wpływ na zdrowie tychże. Czy to nie powinien być powód, by będąc w wieku babcinym nie rodzić dzieci?

  • ciemnyluddd

    Oceniono 6 razy 2

    "Agizm" ...jest szczególnie spotykany w Rosji, i polega na tym że do każdej osoby po 60-tce mówi się per "ty", używając przy tym terminu "dieduszka" lub "babuszka"...A Kościół nasz przenajświętszy z sowieckich doświadczeń manipulowania ludźmi czerpie pełnymi garściami. I to on jest inspiratorem rzucania kłód pod nogi wszystkim którzy mogą być związani z diabelskim wynalazkiem jakim jest in vitro...

  • wazps

    Oceniono 1 raz 1

    A czy TK nie powinien zakwestionować zakazu podawania niektórych leków małym dzieciom,nie nie powinien bo tu decydują względy medyczne nie filozoficzne.

  • coda1980

    Oceniono 2 razy 0

    We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek...

  • 66kropek

    Oceniono 4 razy -2

    Oczywiście, że to łamanie praw konstytucyjnych siedemdziesięciolatek, które będą chciały zajść w ciąże!! Z pewnością znajdzie się szereg szlachetnych lekarzy, którzy im w tym pomogą!!! Ja tylko nie chcę , żeby korzystały z a i rządowych programów in vitro .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX