"Polskie państwo nie działa. Poczekajmy, aż Kaczyński wyciągnie konsekwencje wobec Dudy"

Wg Jarosława Gugały fakt, że kancelaria Sejmu uznawała faktury za przeloty Andrzeja Dudy na wykłady do Poznania, pokazuje, że "polskie państwo nie działa". - Skoro ktoś rozliczał przeloty, to teraz Andrzej Duda może powiedzieć: jeśli coś było nie tak, to kancelaria Sejmu powinna mi o tym powiedzieć - komentował dziennikarz Polsatu w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Jak ustalił "Newsweek", kiedy Andrzej Duda był posłem za pieniądze podatników podróżował do Nowego Tomyśla. Prowadził tam zajęcia jako wykładowca wielkopolskiej Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji. Podróże i noclegi obecnego prezydenta kosztowały około 11 tys. zł.

- W tej historii nie chodzi o pieniądze, tylko o prawdomówność, wiarygodność i uczciwość. Myślę, że Andrzej Duda tym bardziej powinien odpowiedzieć na nasze pytania, bo jego partia w takich sprawach powiesiła poprzeczkę bardzo wysoko. W przypadku "kilometrówek" Adama Hofmana reakcja Jarosława Kaczyńskiego była bardzo szybka i bardzo ostra - mówił w TOK FM autor artykułu Michał Krzymowski.

- Poczekajmy więc, aż Jarosław Kaczyński wyciągnie konsekwencje wobec Andrzeja Dudy, skoro państwo polskie nie jest w stanie w tej sprawie nic zrobić - komentował Jarosław Gugała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM