Co zrobi prezydent, jak dostanie miliony podpisów pod referendum z pytaniem, czy potrzebny nam Sejm i Senat?

- Zaraz pewnie u prezydenta pojawi się Janusz Palikot, z podpisami ws. referendum nt. finansowania Kościoła. Jak wtedy prezydent wyjaśni, że jedne podpisy o referendum są ważne, a inne nie? - pytał w TOK FM dr Robert Sobiech.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Skoro prezydent Andrzej Duda, uzasadniając przygotowanie wniosku o referendum, podkreślał, że "taka jest wola milionów Polaków", to powinien się liczyć, że w innych sprawach obywatele też będą chcieli, by ich wolę uszanować.

- Możemy przecież wyobrazić sobie, że obywatele wymyślą pytanie referendalne: Czy potrzebny jest nam Sejm i Senat? I co wtedy? Ja sama mam mnóstwo pytań, które bym zadała - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Renata Kim z "Newsweeka".

Socjolog dr Robert Sobiech nie ma wątpliwości, że decyzją w sprawie drugiego referendum, Andrzej Duda zastawił na siebie pułapkę.

Jak podkreślił ekspert, wszystkie kwestie, których dotyczą pytania w obu referendach, powinny być rozstrzygane poprzez konsultacje.

DOSTĘP PREMIUM