"Polska to kraj dla zwolenników sportów ekstremalnych". Kim: czas samozatrudnienia wspominam jako koszmar

- Życie w Polsce jest sportem ekstremalnym - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Wiśniewska z "Krytyki Politycznej" podczas dyskusji o naszym rynku pracy. Renata Kim z "Newsweeka" wspominała natomiast traumatyczne przeżycia z okresu samozatrudnienia.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Publicystki w Poranku Radia TOK FM mówiły o problemach na polskim rynku pracy. Eliza Olczyk z "Wprost" wskazywała, że ludzie siedzący przy tym samym biurku mogą mieć zupełnie inną sytuację zależnie od umowy, na jakiej pracują. A matki z małymi dziećmi pozbawiane są prawa do urlopu. - W takim państwie młodzi ludzie nie mogą żyć - zżymała się publicystka. - Ani zakładać rodzin. I nikogo nie dziwi, że wyjeżdżają do Londynu i tam rodzą dzieci. Bo tam czują się bezpiecznie - dodała Agnieszka Wiśniewska z Krytyki Politycznej.

- To nie jest tak, że ci, którzy chcą stabilnego życia, wyjeżdżają do Londynu, a ci, którzy chcą zaznać smaku przygody i wolności, zostają w Polsce? - zaczął się zastanawiać prowadzący audycję Jan Wróbel. - Życie w Polsce jest sportem ekstremalnym - przyznała Wiśniewska.

- Przemawiam z wyżyn dobrego samopoczucia osoby, która od lat ma etat i krótki czas - kilku miesięcy - kiedy mój pracodawca zmusił mnie do tego, żebym założyła firmę jednoosobową - mówiła Renata Kim z "Newsweeka". - Wspominam to jako absolutny koszmar. Szłam do szefowej, która mówiła mi "Jaki urlop?". Cały czas myślałam, czy na następny miesiąc zostanie przedłużona umowa. Czas wielkiej, wielkiej niepewności - mówiła Kim.

DOSTĘP PREMIUM