"Kacperek budzi moją sympatię, też szczeka, ale nie kłamie"

"Newsweek" nie odpuszcza Piotrowi Dudzie. - Zdaje się, że mamy fakturę na wygrawerowanie napisu "Kacperek" na misce - tak Tomasz Lis zapowiadał publikację kolejnego tekstu dotyczącego szefa "S". Jak mówił w TOK FM, podczas słynnej konferencji prasowej Duda de facto nie odparł żadnego zarzutu pod swoim adresem.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - Z wielką pasją pan Duda polemizował z zarzutami, które nie padły. Bał się pytań, uciekł zaraz po swoim oświadczeniu. Tego samego dnia wieczorem miał wystąpić z jednym z naszych dziennikarzy w telewizji - uciekł. Następnego dnia miał okazję wystąpić ze mną w programie radiowym - uciekł - wyliczał Tomasz Lis w "Poranku Radia TOK FM". Szef "Newsweeka" zapowiedział kolejny artykuł dotyczący przewodniczącego Solidarności.



Jak stwierdził, w całej sprawie jego największą sympatię budzi pies Piotra Dudy - york Kacperek. - Też szczeka, ale nie kłamie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM