"Nie sądzę, żeby więzienie było najlepszym sposobem regulowania takich spraw jak in vitro i aborcja"

- Zarówno ja, jak i pani byliśmy kiedyś przedszkolakami. Byliśmy też zarodkami. Nie wolno naruszać życia zarodków, które powstały - mówił kandydat PiS na senatora Konstanty Radziwiłł. Lekarz przekonywał w rozmowie z Dominiką Wielowieyską, że nie jest zwolennikiem karania więzieniem za stosowanie in vitro. Ani całkowitego zakazu aborcji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nie sądzę, żeby więzienie było najlepszym sposobem regulowania tego typu spraw. Kara więzienia nie jest elementem założeń, o których ja bym myślał, nie tutaj jest istota sprawy - stwierdził w "Poranku Radia TOK FM".

Konstanty Radziwiłł zapewniał też, że zaostrzenie przepisów dotyczących in vitro i aborcji to nie są najważniejsze dla PiS sprawy, które partia Jarosława Kaczyńskiego chciałaby realizować po wygranych wyborach.

DOSTĘP PREMIUM