"Za dużo miękkiej Szydło i rozmemłania. Sztab PiS zdecydował, że krok marszowy jest bardziej potrzebny"

Dla prof. Radosława Markowskiego nie ma przypadku, że na trzy tygodnie przed wyborami na polityczną pierwszą linię wrócił Antoni Macierewicz. I wielokrotnie stosowana przez niego - i prezesa PiS - retoryka. - Te nieestetyczne insynuacje. Gdyby ktoś się chciał zniżyć do poziomu Macierewicza, to powinien zapytać: Z którego psychiatryka uciekł ten pan? A jak nie wiecie państwo, to po czynach oceńcie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - Wygląda na to, że sztab podjął decyzję, że za dużo już tej miękkiej Beaty Szydło, rozmemłania, niepoważnego gadania. Że musztrowanie i marszowy krok jest bardziej potrzebny - ocenił prof. Radosław Markowski w "Poranku Radia TOK FM".

I dodał, że podczas spotkania w Chicago Antoni Macierewicz odpowiadał na pytania, "które sam napisał", bo chciał na nie odpowiedzieć.

"Pani kandydatko, Macierewicz nie jest tematem zastępczym! To temat podstawowy" - Janina Paradowska apeluje do Beaty Szydło>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM