"Nowa odmiana rozmowy: brak odpowiedzi na pytania i interakcji między liderkami. Chodziło tylko o wypowiedzenie wyuczonych kwestii"

Wybory 2015. - Trzeba apelować do polityków, by odkrywali przed nami sens swojego bycia w polityce. Ja wczoraj tego sensu nie mogłam się doszukać - tak starcie Kopacz - Szydło komentowała w TOK FM prof. Ewa Marciniak. Wg politolog z UW obie liderki skupiały się wyłącznie na tym, by przedstawić "wyuczone kwestie". - To, czego zabrakło, to porządna debata o Polsce, przyszłości, pogłębionej wizji - mówiła dr Małgorzata Bonikowska, szefowa CSM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Według prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych, "to był bardzo wyrównany pojedynek", który wypadł na remis.

- Ale na bardzo niskim poziomie, jeśli chodzi o to, o czym była mowa. Ani jedna, ani druga pani nie wyszły poza zaklęty krąg bieżących tematów - mówiła ekspertka w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u" o wczorajszej "rozmowie o Polsce" Ewy Kopacz i Beaty Szydło.

Prof. Ewa Marciniak komentarz zaczęła od uszczypliwości. - Po tym, co się wczoraj odbyło, pojęcia "debata" i "rozmowa" będą miały nowe znaczenia. Rozmowa, która tradycyjnie polega na tym, że jest jakaś kontynuacja - tutaj spełniała kryterium dyskontynuacji. Nie było praktycznie odpowiedzi na żadne pytanie. Dziennikarze nie mieli prawa dopytać. A interakcja między liderkami też właściwie nie była interakcją.

Zdaniem politolożki z UW, najważniejszym celem dla obu liderek było "powiedzenie tego, co miało być powiedziane". - Te wyuczone kwestie zostały powiedziane. Obie panie robiły swoje - oceniła prof. Marciniak.

Pod względem "zawartości" wypowiedzi liderek PO i PiS też nie było dobrze. - Na tematy międzynarodowe usłyszeliśmy, przepraszam może przesadzę, że polskie dzieci są piękne. To była jakaś nowa odmiana debaty czy w ogóle rozmowy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (11)
"Nowa odmiana rozmowy: brak odpowiedzi na pytania i interakcji między liderkami. Chodziło tylko o wypowiedzenie wyuczonych kwestii"
Zaloguj się
  • ciemnyluddd

    Oceniono 5 razy 1

    Jaka może być "debata o Polsce" ... Kiedy jedna strona przedstawiał ją jako RUINĘ WE WSZYSTKICH MOŻLIWYCH PŁASZCZYZNACH... A druga strona PRÓBOWAŁA TO DEMENTOWAĆ... Z definicji...n i e u d o l n i e...Bo jeżeli na przykład ktoś zobaczy we mnie konia, to mam przechlapane, bo zasada że "jaki jest koń przcież każdy widzi"... ZUPEŁNIE TU NIE DZIAŁA... Ale za to działa fakt, że jeżeli wcisnąć ludziom że dopięcie budżetu, do drobiazg, a nie najważniejsza dla państwa sprawa...WTEDY JUŻ MOŻNA OBIECYWAĆ WSZYSTKO... I nawet znaleźć..b i l i o n... złotych w Biedronkach, w bankach, w koncernach i wszędzie...(ale zupełnie przypadkiem nie w miliardowych corocznych dotacji na KK, bo to by się Panu Bogu pewnie nie spodobało)....

  • siwywaldi

    Oceniono 2 razy 0

    Co tu nowego?
    Gadanie w stylu "dziad przemawiał do obrazu" zapoczątkował w 1988 roku Wałęsa, narzucając "hamerykański" styl w pierwszej w historii telewizyjnej "debacie" z Alfredem Miodowiczem. Wałęsa gadał tam CO CHCIAŁ a w zasadzie gadał to, co mu przygotowali i KAZALI gadać doradcy z Onyszkiewiczem i Michnikiem na czele.

    A później stało się to już tradycją, zwłaszcza, gdy rządzący przyspawali się do koryta poprzez wprowadzenie tzw. progów wyborczych i ordynacji wyborczej, dzięki której o miejscach w parlamencie decyduje się NIE przy urnie, ale w gabinetach prezesów i przewodniczących kanapowych partyjek uzurpujących sobie prawa do bycia REPREZENTANTAMI CAŁEGO NARODU.

    Więc zupełnie nie rozumiem, skąd takie nagłe ocknięcie po wczorajszych występach

  • tokfm_acz_kolwiek

    Oceniono 3 razy -1

    Jeden z forumowiczów stały korespondent diaspory pisowskiej apeluje by nie iść na wybory. To istota pisowskiej metody walki o władzę, skoro istnieje pewien nieprzekraczalny procent wyborców powyżej którego magnetyzm Kaczyńskiego nie działa, należy tym nieczułym tak obrzydzić procedury demokratyczne by odechciało się uczestnictwa w demokracji, wtedy jeden autobus wolontariuszy starczy by wygrać wybory.
    Pełniąca doraźnie obowiązki wroga Premier Kopacz( bo Kaczyński będzie miał wroga puki żyw ,taki z niego gołąbek pokoju) nie jest może orłem, ale nie jest też kukułką podrzuconą przez kaczora

  • tom_58

    Oceniono 3 razy -1

    Jakiś upadek ducha na portalu Tok-a.
    Artykuł na czołówce, a tu prawie milczenie.
    Okazja do jeżdżenia po następnej premierzycy, a tu nic. Cicho.
    Szkoda, że wybory za tydzień. Gdyby tak jeszcze trochę, to Platforma Obciachu zjechałaby na jednocyfrówkę.

  • aaron.goldstein

    Oceniono 5 razy -1

    Oglądając Ewę Kopacz widać wyraźnie, że Polska jest w ruinie. Nie ma tu wyrazistego przywództwa. Mimo wszystko Tusk był przywódcą. Wymieniany na następcę Kopacz Schetyna jest już zupełnym nieporozumieniem. Natomiast doskonale widać, że obecny rząd ma gdzieś obywateli. On reprezentuje mafię urzędniczą i koncerny medialne typu Agora.

  • Oceniono 4 razy -2

    Tylko Szydło nie odpowiadała na pytania, premier odpowiadała bardzo dobrze, nawet zbyt grzecznie bym powiedziała.

  • krzysztof-s-live

    Oceniono 8 razy -4

    Nie ma sensu iść na wybory. Po wczorajszej debacie widać, że zwycięstwo Ewy Kopacz jest bezapelacyjne. PO wygra więc wybory. Lepiej pojechać na weekend, wypocząć. A po powrocie, otworzyć szampana lub koniak i świętowac z PO kolejny sukces. Pójście na wybory to strata czasu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX