Zandberg świetnie wypadł w debacie. Sierakowski: ''Dla mnie to nie zaskoczenie. Znam go. Jest mądry i dobrze przygotowany''

- Dla mnie nie jest to zaskoczeniem, bo znam Adriana Zandberga od bardzo dawna. Wiem, że jest mądry, dobrze przygotowany - mówił w TOK FM Sławomir Sierakowski. Przedstawiciel partii Razem stał się sensacją telewizyjnej debaty liderów. Ale czy Zandbergiem nie "zagrano" zbyt późno? - Jak nie wejdą do Sejmu, będą mogli sobie pluć w brodę - uważa Sierakowski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Partia Razem nie ma przewodniczącego - władze są kolegialne. Adrian Zandberg jest jednym z członków zarządu krajowego partii.

- To się wzięło z generalnie słusznego protestu, przeciwko partiom wodzowskim - tłumaczył Sławomir Sierakowski.

Ale wg komentatora "Poranka Radia TOK FM", Razem mogło wybrać inną drogę. I obok zarządu wybrać np. dwoje współprzewodniczących.

- Jeśli na koniec okaże się, że Razem nie dostanie się do Sejmu, ani "nie załapie" na 3 proc. poparcia, to będą mogli sobie pluć w brodę.

Przypomnijmy, partie które w wyborach zebrały minimum 3 proc. głosów dostają subwencję z budżetu państwa.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM