Paradowska wita b.sędziego TK: "Dzień dobry"? Wyrzykowski: no zależy, z jakiego punktu patrzeć

Wg prof. Mirosława Wyrzykowskiego, działania rządzących ws. TK, nie mają wpływu na to, że wybrani przez poprzedni Sejm sędziowie, ciągle są sędziami trybunału. Nie zmienia tego nawet zaprzysiężenie przez prezydenta czterech z pięciorga sędziów. Były sędzia TK uważa, że tak jak trybunał bada zgodność z konstytucją ustawy z czerwca, powinno się zbadać uchwały, którymi sejmowa większość uchyliła decyzje poprzedniego Sejmu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Z punktu widzenia konstytucji, można mieć wątpliwości, czy to jest dobry dzień - przyznał prof. Wyrzykowski, komentując przyjęcie przez prezydenta ślubowania od czterech z pięciorga wybranych wczoraj przez Sejm sędziów TK.

Zdaniem przewodniczącego Komitetu Nauk Prawnych PAN, byłego sędziego TK, moc prawną ma wybór dokonany przez poprzedni Sejm, który w październiku wybrał pięciu nowych sędziów.

- Nie mogę wypełniać swojej funkcji, bo prezydent nie zaprosił ich do złożenia ślubowania. Ale to są sędziowie TK.

Zaraz po wyborach PiS zakwestionował wybór poprzedniego Sejmu. Najpierw partia Jarosława Kaczyńskiego, przy wsparciu ugrupowania Kukiz'15, przyjęła nową ustawę o TK (wejdzie w życie 5 grudnia). Sejmowa większość w tym samym składzie, przyjęła też uchwały uchylające przyjęte przez poprzedni parlament - o wyborze sędziów. Wczoraj wybrano pięcioro nowych - wszyscy rekomendowali byli przez PiS.

Nad ranem ślubowanie czworga z nich przyjął Andrzej Duda.

- Ci sędziowie zostali wybrani na mocy uchwały, której legalność powinna być zbadana. Mamy do czynienia z bardzo poważną sytuację, z punktu widzenia państwa - uważa prof. Wyrzykowski.

DOSTĘP PREMIUM