"Co chwila nowa odsłona dramatu - nocne głosowanie, nominacja. I tak będziemy zmierzać ku orbanizmowi"

- Sprawa Trybunału Konstytucyjnego to zaledwie część planu politycznego, którego nie znamy. A będzie on nam właśnie tak przedstawiany przez kolejne nocne głosowania, nocne nominacje - uważa Adam Szostkiewicz. Jak ocenia publicysta "Polityki", sytuację dodatkowo komplikuje bezsilność opozycji, która nie ma szans w starciu z rządzącymi.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Jak mówił Szostkiewicz w TOK FM, "bezzębna" opozycja został "całkowicie ubezwłasnowolniona".

- To jest podstawowy fakt polityczny. A sprawa TK to część planu, który jest nam nieznany. I będzie nam przedstawiany w taki sposób jak dotychczas. Co chwila będzie nowa odsłona dramatu, nocne głosowania, nocne nominacje. I tak będziemy zmierzać ku orbanizmowi - uważa publicysta tygodnika "Polityki".

DOSTĘP PREMIUM