Prof. Zielonka: Jak Zachodowi będzie zależało na poparciu polskiego rządu, będzie przymykał oko, na to co się tu dzieje

Zdaniem prof. Jana Zielonki, z Uniwersytetu Oksfordzkiego, jesteśmy świadkami "bardzo poważnego kryzysu demokracji" w Polsce. Z którego nie łatwo będzie wyjść, bo politycy nie szukają w ogóle porozumienia, "tego co mamy wspólnego". - To co się w czwartek wydarzyło nie jest na pierwszych stronach zagranicznych mediów, bo nie było "bunga bunga". A to dużo mniej poczytne.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Jak ocenił prof. Jan Zielonka, trwający kryzys nie rozpoczął się wraz z wygranymi przez PiS wyborami. - To trwa od kilku lat. Choć w ostatnich tygodni przyspieszył - mówił.

Zdaniem gościa "Poranka Radia TOK FM", ci którzy liczą, że Zachód głośno będzie protestował przeciwko ostatnim wydarzeniom, mogą się rozczarować.

- Na razie, to co się stało wczoraj, nie jest na pierwszych stronach gazet, bo nie było "bunga bunga", to dużo mniej poczytne. Europa jest w potwornych kłopotach i ostatnią rzeczą jaka może się teraz zajmować, to problemy Polski. Będzie to zauważać, kiedy będzie to na rękę. Ale jak będzie potrzebował głosu polskiego rządu, to przymknie oko. Tak było zawsze.

DOSTĘP PREMIUM