Wątpliwości Chraboty: Pani premier nie do końca wierzy, w to co mówi

Nie ma dnia bez przemówień szefowej rządu. Beata Szydło przekonuje do racji PiS i z mównicy sejmowej, i z ekranu telewizora. Ale wystąpienia szefowej rządu nie przekonują Bogusława Chraboty. Szef "Rzeczpospolitej", w wieczornym orędziu Beaty Szydło, dopatrzył się "pewnego rodzaju podenerowania", które pokazywać ma, że premier "nie do końca wierzy, w to co mówi".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 "Koniec z pychą i arogancją władz. Tym, którzy tak głośno dziś krzyczą, nie chodzi o demokrację. Tu chodzi o obronę własnych pozycji i wpływów. Ten krzyk to nie troska o prawa obywatelskie, ale obrona lobby banków i zagranicznych korporacji" - mówiła premier Szydło w telewizyjnym orędziu.

Przekonywała, że jesteśmy świadkami "festiwalu siania strachu, wprowadzania chaosu, budowania podziałów między Polakami", za którym stoi opozycja i jej sprzymierzeńcy.

- Mam wrażenie, że mowa ciała i wyraz twarzy pani premier mówiły: nie do końca jestem przekonana, do tego co mówię; powielam intelektualne schematy. Nie jestem przekonany, że pani premier do końca wierzyła, w to co mówiła - ocenił Bogusław Chrabota w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
Wątpliwości Chraboty: Pani premier nie do końca wierzy, w to co mówi
Zaloguj się
  • rot.leszek

    Oceniono 13 razy 13

    mowie Beata - mysle Jaroslaw

  • adamofsky

    Oceniono 41 razy 7

    Szydło myslała, że Polacy uwierza, że ma ona cos do powiedzenia.. buahahaha

  • rtaj

    Oceniono 5 razy 5

    Ona nie tylko nie wierzy,ale też nie wie co mówi.

  • sinol_wybrzydzacz

    Oceniono 4 razy 4

    Nie nie wierzy w to co mówi, ale najzwyczajniej w świecie nie rozumie. Jest za głupia by pojąć skomplikowane zasady działania państwa, gospodarki i polityki. Gada to, co jej wbiją do głowy spece od propagandy.

  • sordino1

    Oceniono 4 razy 4

    Nawet wierzy,że jak tupnie to M.Schulz ją przeprosi. Pewnie to zrobi zgodnie z terminarzem PiS - NIEZWŁOCZNIE.

  • halirod

    Oceniono 3 razy 3

    Na pewno nie wierzy w te brednie.Szkoda kobiety.Chyba przykro jej w lustro patrzeć co rano. A kadencja biegnie i skończy się szybciej jak sie wydaje . Wtedy przykro będzie słuchać cytatów ze swoich wystąpień. A kłamstwo to grzech,ale kto by tam o tym myślał. Naród najważniejszy!!!

  • lubiedobrze

    Oceniono 37 razy 3

    I ten piskliwy ton, przechodzący w płaczliwy w miejscach, gdzie piszący przemówienie uderzał w silne tony. Ale co się dziwić? Jarek patrzył. Chyba dostała 5, może 5+?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX