"Gorszy sort Polaków", "gestapo", "komuniści i złodzieje". Wroński: Kaczyński i jego słudzy wsączają w społeczeństwo jad. To trucizna

Gorzkie słowa o tym, jak PiS dzieli Polaków na lepszych i zaprzedanych zdrajców.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prezes Jarosław Kaczyński w ostatnich dniach mówił o "Polakach gorszego sortu", "komunistach i złodziejach" czy "gestapo". Pozostali politycy PiS nie pozostawali w tyle - posłanka Pawłowicz tradycyjnie szalała na Facebooku. - Trudno jest odpowiedzieć na jad, który bardzo umiejętnie wsącza w społeczeństwo polskie Jarosław Kaczyński i jego słudzy. To jest trucizna, która płynie w żyłach narodu i niszczy od wewnątrz - mówił w TOK FM Paweł Wroński, dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Jego zdaniem to mechanizm dzielenia, który działa wg schematu. - Ja jestem dobry, ale tamten nie jest Polakiem, jest zdrajcą, jest niedobry, on ukradł, jest zaprzedany itd. To myślenie w kategoriach małego dyktatora: ciii, nie mówcie, bo się wyda; ciii, musimy być razem przeciwko jakiemuś wrogowi... - wyliczał Wroński.

- Kaczyński, najważniejszy polityk w kraju, ma największą władzę pośrednią i rzuca obelgi raz-dwa dziennie Kaczyński, najważniejszy polityk w kraju, ma największą władzę pośrednią i rzuca obelgi raz-dwa dziennie. Ewidentnie jest bardzo zdenerwowany tymi sobotnimi manifestacjami - komentował z kolei Ryszard Petru.

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM