"Współczuję tym, którzy mają w sobie truciznę" - ks. Stryczek o polskiej nienawiści wobec tych, którzy odnoszą sukces

- Jedną z polskich chorób jest doszukiwanie się intencji. Jak siostry Radwańskie robią paczkę, to trzeba zapytać: Dlaczego? Nie cierpię tego - przyznaje ks. Jacek Stryczek, twórca Szlachetnej Paczki. W tym roku dzięki akcji zebrano pomoc o wartości blisko 54 milionów złotych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 W tym roku, dzięki darczyńcom i wolontariuszom, pomoc trafiła do ponad 84 tysięcy osób. Jedną paczkę przygotowywało średnio 43 osoby. Średnia wartość podarunków to ponad 2,,6 tys. złotych.

Szlachetna Paczka to jedna z najbardziej znanych akcji charytatywnych w Polsce. Jej pomysłodawca ks. Jacek Stryczek ma więc wiele powodów do zadowolenia rzecz jasna powody do zadowolenia. Ale w Polsce sukces ma też swoją ciemną stronę.

- Pogodziłem się z tym, że w naszym kraju wiele osób mówi źle o innych- także o mnie. Nie dotyka mnie to. Raczej tym ludziom współczuję. Bo jeśli ktoś ma taką truciznę w sobie, to sam jest zatruty - mówił w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.



Ks. Stryczek przyznał, że wymaga od współpracowników pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość.

- Jesteśmy po kilku tygodniach bardzo intensywnej pracy. Połączenie w jeden weekend ponad miliona osób, to nie jest banalna sprawa. Niedawno jeden z pracowników stowarzyszenia powiedział, że świetnie się z nami pracuje, bo jak jest kryzys to nikt nie narzeka, tylko wszyscy kombinują jak znaleźć rozwiązanie. Ja funkcjonuję właśnie w takim świecie. Nie ma w nim trucizny, są przyjaciele.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM