Kalukin: Wszystko, co robi PiS, można było zrobić w sposób bardziej miękki

- Kaczyński świadomie zrezygnował ze spokoju - ocenił Rafał Kalukin z ?Newsweeka? w Poranku Radia TOK FM. - Chce wywołać wrażenie władzy bardzo silnej, zdecydowanej, nie liczącej się z nikim, produkującej sobie wrogów - dodał publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- To jest blitzkrieg - powiedział Rafał Kalukin w programie Dominiki Wielowieyskiej. Publicysta odniósł się do działań partii rządzącej w ostatnich tygodniach. - Moim zdaniem cała ostentacja towarzysząca rozmaitym działaniom PiS jest elementem jakiejś strategii - mówił. - Wszystko, co robi PiS, można było zrobić w sposób bardziej miękki - stwierdził dziennikarz.

- Tryb podejmowania decyzji jest bardzo ważny - podkreślił Kalukin. - Dodaje on działaniom politycznym specyficznej atmosfery, że jest to władza bardzo silna, zdecydowana, która się z nikim nie liczy, produkuje sobie wrogów, których na początku jeszcze nie miała - mówił. - Każda władza po wyborach dostaje jakiś kredyt zaufania, symboliczne 100 dni spokoju, Kaczyński świadomie z tego zrezygnował - zaznaczał dziennikarz "Newsweeka".

- Dlaczego on to robi? Ja nie wiem, nie wierzę, żeby to się działo wyłącznie pod wpływem emocji, to są działania zaprogramowane - ocenił Kalukin.

DOSTĘP PREMIUM