Miller o zmianach w konstytucji: TK to nie Biblia napisana raz na zawsze

- Propozycje dotyczące nowego usytuowania Trybunału Konstytucyjnego warte są spokojnego przemyślenia - przyznał Leszek Miller w Poranku Radia TOK FM. Prezes SLD ocenił też udział polityków PO i PSL w marszach KOD. - Ci, którzy uważali, że opozycja nie ma żadnych praw, nie powinni być na pierwszym planie walki o demokrację - powiedział.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Jak widziałem na czele manifestacji KOD dobrze mi znane twarze z kierownictwa PO i PSL, to sobie przypominałem, co ja słyszałem w Sejmie, kiedy na przykład pojawiały się rozmaite ważne projekty obywatelskie - mówił Leszek Miller Janowi Wróblowi.

- To wszystko było wyrzucane do kosza. Ci, którzy uważali, że to nie Sejm ma kontrolować rząd, tylko odwrotnie, że opozycja nie ma żadnych praw, którzy np. milion głosów pod projektem referendum o skróceniu wieku emerytalnego wyrzucili do kosza, a tak było w poprzedniej kadencji, nie powinni być na pierwszym planie walki o demokrację - mówił przewodniczący SLD.

Kto jest dobry?

- My wszyscy przecież wiemy, że jak ktoś się wypowie przeciwko PiS, to tym samym zanurza się w chrzcielnicy i wychodzi zupełnym czyścioszkiem - zauważył Wróbel. - Giertych, nie Giertych, Smok Wawelski, nie Smok Wawelski. Jak jest przeciw PiS, to już jest dobry - ironizował dziennikarz.

- Ja nie chcę się pozwolić zaklasyfikować w ten sposób - odpowiedział były premier. - Ja widzę obiektywnie, co było w poprzedniej kadencji Sejmu i widzę, co jest w tej chwili - zaznaczył. - Do 1999 roku orzeczenia TK nie były ostateczne, Sejm mógł je odrzucić. Wtedy Polska była demokratyczna czy nie? - pytał.

Niepotrzebny pośpiech PiS

- Uważam, że różne propozycje dotyczące nowego usytuowania TK warte są spokojnego przemyślenia - dodał Miller. - To, co mnie razi, to niedotrzymywanie procedur i zbytni pośpiech - mówił też. - PiS niepotrzebnie się tak spieszy, wróg nie stoi u bram, Polska nie płonie. - powiedział.

- Jest dużo czasu na spokojną pracę, po co się narażać na zarzut gwałtu na procedurach? To mnie akurat razi, ale samo to, że ktoś chce zająć się TK? To nie jest Biblia, która jest napisana raz na zawsze - podkreślił.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM