"Polska otworzyła bardzo ponurą kartę dziejów UE. Cenę za działania władz PiS płaci cały kraj"

- Jest coś fałszywego w zapowiedzi premier Szydło, że jedzie do Brukseli bronić dobrego wizerunku Polski. Polskie osiągnięcia ostatniego ćwierćwiecza bronią się same - uważa były unijny komisarz Janusz Lewandowski. Jak ocenił, jedynym powodem objęcia Polski procedurą monitorowania praworządności "jest nadużycie władzy przez PiS".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Janusz Lewandowski nie chciałby, żeby wtorkowa debata w PE zamieniła się w "wojnę polsko-polską". Ale jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", spodziewa się, że padnie "wiele złych słów ze strony członków obecnej władzy. - Oni nas przyzwyczaili do tego, że zniesławiają Polskę zagranicą.

Zdaniem europosła PO, "wydarzyło się coś bardzo smutnego". - W miesięcznicę wprowadzenia stanu wojennego,

Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec Polski. W ten sposób Polska otworzyła bardzo ponurą kartę dziejów UE. Na zawsze już będziemy w annałach jako jedyny kraj, który został objęty tą procedurą. Wizerunkową cenę za działania władz PiS płaci cała Polska.

Debata w Parlamencie Europejskim rozpocznie się we wtorek o 16.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM