Nowy kanał promujący Polskę za granicą. "Kto to będzie oglądał? Agencje ratingowe?"

Poland24 to nazwa nowego programu, który będzie promował Polskę w innych krajach. Jak informuje portal wirtualnemedia.pl, jego powstanie zapowiedział wczoraj Jacek Kurski, prezes TVP. - Tenże kanał miałby przenosić poza granice naszą narrację. Przyznam, że jest to powód do niepokoju - ocenił Marcin Piasecki.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Goście Jana Wróbla w Poranku Radia TOK FM rozmawiali o nowym projekcie prezesa TVP. Jacek Kurski na spotkaniu z pracownikami telewizji zapowiedział stworzenie kanału Poland24, którego celem będzie promocja Polski za granicą. - Będzie strasznie fajny i Polska też tam będzie strasznie fajna - żartował Wróbel. O pomyśle napisał dziś portal wirtualnemedia.pl. - Fajny pomysł? - pytał prowadzący. - Kto to będzie oglądał? - kpił Marcin Piasecki. Gotową odpowiedź miał Rafał Woś. - Agencje ratingowe! - rzucił.

Publicysta "Polityki" dodawał jednak, że powstanie dobrze dofinansowanej, profesjonalnej stacji, w której dziennikarze mogliby "robić dobre dziennikarstwo" nie jest nietrafionym pomysłem. - Ale musi być spełnione wiele warunków, przede wszystkim kwestia finansowania - podkreślał. Tymczasem, jak dodawał, dopóki PiS nie ujawni, z jakich źródeł planuje utrzymywać media narodowe, "będziemy zawieszeni w próżni". - Jak finansować wydatki publiczne? - pytał Woś. - Trzeba by zacząć rozmawiać o podwyżkach podatkowych, ale to jest wielki temat, którego PiS na razie nie dotyka i szkoda, że tego nie robi - zaznaczał publicysta.

Dziennikarstwo czy propaganda?

- Warto promować dobre dziennikarstwo - stwierdził Marcin Piasecki. - Rzecznik MSZ mówi natomiast, że tenże kanał miałby przenosić poza granice naszą narrację. Przyznam, że jest to powód do niepokoju - dodał. - To z dziennikarstwem ma niewiele wspólnego - zgodziła się Renata Kim. - Powiedzenie wprost, że będziemy mieć telewizję, która wyjaśnia naszą narrację za granicą to czysta propaganda. Nie można tego inaczej nazwać - oceniła.

Jej zdaniem, uczciwsze jest wykupywanie artykułów sponsorowanych, jak zrobił rząd w zeszłym tygodniu. - Nie udawajmy, że mamy uczciwe i rzetelne dziennikarstwo, skoro tylko chwalimy poczynania rządu i jego zamiary - powiedziała publicystka "Newsweeka".

- To będzie przedsięwzięcie, które może cieszyć się stosunkowo ograniczoną popularnością - prognozował Piasecki. Jak dodał, kanał promujący kraj poza granicami może mieć sens w przypadku "dużych krajów", na których bardziej skupiona jest uwaga świata.

Prowadzący audycję nawiązał do dzisiejszego spotkania premier Beaty Szydło z europejskimi parlamentarzystami. - Być może część opinii publicznej krajów Zachodu chciałaby zerknąć do takiego Poland24 - mówił Wróbel. - Tam wyjaśniono by, dlaczego Szydło miała rację od początku do końca. Nie byłoby to ciekawe? - pytał retorycznie.

DOSTĘP PREMIUM