Wroński: Dokąd na spienionym rumaku pędzi Kaczyński? Paradowska: On się dobrze bawi

- Kolejne ustawy są jak puzzle, pasują do obrazka - stwierdził Jerzy Baczyński w Radiu TOK FM. - Główne elementy maszyny są już skręcone. CBA, IPN, media publiczne, wojsko, policja - wymieniał. Zaznaczał jednak, że PiS to ?formacja nieudolna?. - Zaraz sobie wkręcą w tę maszynę ręce - przewidywał.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- PiS nie ustąpi - powiedział prof. Janusz Czapiński w Poranku Radia TOK FM. - Jarosław Kaczyński absolutnie nie ustąpi, bo musi zburzyć ten jedyny próg, o który mógłby się potknąć - dodał, mając na myśli Trybunał Konstytucyjny. - Nie jedyny, teraz będzie burzył wymiar sprawiedliwości i prokuraturę - oponowała Janina Paradowska.

- Kaczyńskiego obchodzą dwie rzeczy: rozmiar protestów w kraju wobec jego czysto politycznych decyzji oraz stan gospodarki - zaznaczył Czapiński. - Moim zdaniem jego interesuje tylko szybkość rewolucji instytucjonalnej i kadrowej w Polsce - powiedziała natomiast Paradowska. - Cena jest nieważna - podkreśliła.

- PiS przyszedł po to, żeby zmienić państwo - powiedział Paweł Wroński. Publicystę zastanawiał model docelowy, do którego zmierzają rządy. - Czy Kaczyński na spienionym rumaku dąży w jakimś kierunku, ale nie jest w stanie go określić? - pytał. - Mam wrażenie, że on się dobrze bawi - stwierdziła Paradowska.

PiS buduje maszynę

Zdaniem Wrońskiego, obecnie w mediach działa "skoncentrowana, toporna propaganda". - Państwo nie wiedzą, w jak dramatycznej sytuacji my się znajdujemy - zaznaczył. - Mamy z każdej strony pisowską telewizję i ktoś zgubił pilota. Siedzimy w tym studiu uwięzieni w klatce - dodał publicysta "Gazety Wyborczej".

- Będziemy mieli niesamowity chaos prawny w kraju - prognozował Wroński. Jaki będzie tego efekt? - Każdy, kto ma pieniądze, będzie uciekał z Polski. Inwestorzy będą pierwsi - przewidywał. - Czy oni to wszystko oglądają i myślą: dzisiaj czy może jutro? - zastanawiał się dziennikarz.

Jerzy Baczyński z "Polityki" próbował wyobrazić sobie sytuację w najbliższej przyszłości. - Przypuszczam, że będzie się realizować wiele tych ciemnych scenariuszy - mówił. - Kolejne wnoszone ustawy są jak puzzle, które coraz wyraźniej zaczynają pasować do zarysowującego się obrazka - tłumaczył publicysta.

Baczyński przypomniał określenie "ciągu technologicznego", które zostało ukute za poprzednich rządów PiS. - Główne elementy maszyny są już skręcone. Mamy CBA, IPN, media publiczne, policję, obronę terytorialną. Będą komisje śledcze, będzie prokuratura - wymieniał. - To się składa w mechanizm, który po uruchomieniu stratuje całą opozycję - wyrokował naczelny "Polityki". - Mam jednak pamięć o tym, że PiS to formacja bardzo nieudolna, więc zaraz sobie gdzieś wkręcą ręce w tę maszynę - dodał Baczyński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM