"Dlaczego Pani broni demokracji na Białorusi, a w Polsce nie?". Kłótnia z "Drakulą z Nowogrodzkiej" w tle

Ostre starcie między Renatą Kim i Agnieszką Romaszewską-Guzy. Powodem były rozbieżne opinie na temat roli, jaką w polskiej polityce odgrywa Jarosław Kaczyński. Wg Renaty Kim, prezes PiS "ukrywa się" za Beatą Szydło i de facto rządzi krajem. Jak ironizowała Romaszewska-Guzy, Kaczyński dla Kim jest jak "Drakula z Nowogrodzkiej".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak argumentowała szefowa telewizji Biełsat, "można mieć intuicję, że rola prezesa Kaczyńskiego jest bardzo duża w PiS". - Pewnie w wielu sprawach jego zdanie jest zasadnicze. Ale mówienie, że on ręcznie steruje każdym... Nie wierzę, że tak jest.

Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy "wymysłem jakimś absurdalnym" jest sugestia Kim, że Prawo i Sprawiedliwość zmierza do władzy autorytarnej".

- Mnie zawsze zastanawia, dlaczego Pani broni demokracji na Białorusi, a w Polsce nie? - zapytała w końcu Renata Kim szefową Biełsatu.

Zdaniem Romaszewskiej-Guzy, "w Polsce nie ma specjalnych problemów z demokracją".

Renata Kim pytała dalej. - A z Trybunałem Konstytucyjnym? Pamiętam wpis, po pierwszej demonstracji KOD, kiedy Pani sugerowała, że rząd powinien szybko uporać się z "rokoszanami trybunalskimi".

- Tak uważam. Mam demokratyczne prawo tak uważać - odpowiedziała szefowa telewizji Biełsat.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM