Smolar: PiS chce zredukować UE do wspólnego rynku. To anachroniczny projekt, te czasy nie wrócą

- Esencja stanowiska PiS to powrót do UE jako do wspólnego rynku osób, kapitału, dóbr i usług - mówił Aleksander Smolar w Radiu TOK FM. - Jesteśmy o dziesięciolecia od tego modelu, powrót jest nierealistyczny - ocenił politolog.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prof. Aleksander Smolar był gościem Poranka Radia TOK FM. W audycji Dominiki Wielowieyskiej komentował expose, które w Sejmie wygłosił kilka dni temu szef MSZ.

- Łukasz Warzecha z radością oświadcza, że dla niego najważniejsze jest to, że po raz pierwszy szef polskiego MSZ nie domaga się głębszej integracji politycznej i gospodarczej UE - zauważyła Wielowieyska. - Nie przypominam sobie władzy, która domagałaby się większej integracji - odparł prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego. - Rządy Tuska nie zrobiły nic, by wejść do strefy euro. Były jak umierający bohater opery, który śpiewa "umieram", a widzimy go jak doskonale żyje - ironizował.

"Anachroniczne projekty"

Politolog dodawał, że obecnie z jednej strony mamy do czynienia z procesem dezintegracji, unarodowienia i wzrostu roli państw narodowych w ramach UE, a równocześnie obecne są pewne elementy integracji. - O tym trzeba mówić w sposób racjonalny, a nie przy pomocy hasełek - ocenił. - U Waszczykowskiego jest dużo o asertywności i dumie, a stosunkowo mało o konkretnej polityce - powiedział Smolar.

- Jest zdumiewające zdanie, które definiuje esencję stanowiska PiS - zaznaczył publicysta. Niedawne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego nazwał "prawdziwym expose". - On wyraźnie mówi, że naszym celem jest powrót do wspólnego rynku - dodał. - Chce, żeby UE była zredukowana do wspólnego rynku osób, kapitału, dóbr i usług. My jesteśmy daleko o dziesięciolecia od tego modelu, powrót jest nierealistyczny - zaznaczył Smolar.

- Problemem jest, jak realistycznie zarysować nową kombinację czynników integracji, ale również wzmocnienia państw narodowych, przejęcia przez państwa narodowe funkcji UE, a nie mówienie o anachronicznych projektach powrotu do czasów, które nie wrócą - konkludował politolog.

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (84)
Smolar: PiS chce zredukować UE do wspólnego rynku. To anachroniczny projekt, te czasy nie wrócą
Zaloguj się
  • kamilia46

    0

    panie Smolar, w pana szczerośc intencji z zalożenia należy nie wierzyć

  • rtd5rtd

    Oceniono 1 raz 1

    Polak Węgier dwa bratanki

  • rtd5rtd

    Oceniono 1 raz 1

    Smolorz

  • solussolius

    Oceniono 3 razy 1

    Jak długo jeszcze ten komunista pochodzenia prawniczego będzie produkował truciznę merdialną?

  • Marek Aureliusz

    0

    oczywiście jedyna przyszłość UE to właśnie wielki powrót do UE jako do wspólnego rynku osób, kapitału, dóbr i usług - socjalistyczna wizja UE się właśnie skompromitowała..

  • wlomat1

    Oceniono 1 raz 1

    UE to została zredukowana - ale do lewackiego projektu stworzenia nowego - tym razem gejowatego człowieka.
    A faktyczni twórcy UE - założyciele Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali przewracają się w grobach z szybkością turbiny widząc co z nią zrobiono >!>!>!>!>

  • 1janeczek2

    0

    Jak długo jeszcze będziecie tytułować magistra profesorem. Czy to naprawdę takie trudne pisać prawdę ? Żeby zostać prawdziwym profesorem potrzeba kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy, a nie wystarczy coś chlapnąć o bieżącej sytuacji

  • andrzej.kolczynski

    Oceniono 13 razy 11

    Re: "Esencja stanowiska PiS to powrót do UE jako do wspólnego rynku osób, kapitału, dóbr i usług - mówił Aleksander Smolar w Radiu TOK FM. - Jesteśmy o dziesięciolecia od tego modelu, powrót jest nierealistyczny - ocenił politolog. ..."

    Moim zdaniem pan Aleksander Smolar myli się. To powrót do właśnie dobiegającego końca eksperymentu mającego na celu stworzenia nowej rzeczywistości politycznej, Federacja Europejska, i kulturowo - cywilizacyjnej jest niemożliwy.

    Grabarzami nadziei i oczekiwań ludzi z szajki (do której należy według mnie także pan Smolar) „starszych i lepiej wiedzących” byli, między innymi, tacy Prometeusze Postępu, jak panowie François Mitterrand, Jacques Chirac, Helmut Kohl czy Gerhard Schröder. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę. Kropka nad i została właśnie postawiona przez „bidulkę” Angelę Merkel. „Game is over!” „To se už ne vrátí!”

    Lewacy już tak mają, że uważają, iż rzeczywistość można zadekretować (ślimak to ryba lądowa). Nie mieli i nie mają racji, dlatego przegrali.

    Pozdrawiam,
    Andrzej Kołczyński

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX