"500 zł mandatu plus koszty holowania" i kierowcy zaczęli unikać kopert dla niepełnosprawnych

Na kopertach stajemy zdecydowanie rzadziej niż kilka lat temu. Potwierdzają to m.in. sami niepełnosprawni. Jest im łatwiej zaparkować w centrach miast, ale też przy supermarketach, przed pocztą czy aqua parkiem. Mniej jest też mandatów za zajmowanie kopert - wynika z danych, które zebraliśmy od strażników miejskich w kilkunastu miastach w Polsce.
Pani Agnieszka na co dzień jeździ na wózku. Samochód to dla niej duże ułatwienie; dzięki niemu szybko może dotrzeć tam, gdzie chce. A jeździ dużo, bo pracuje, ale też odwozi dziecko do przedszkola, stara się robić zakupy, odwiedza znajomych. Jeszcze 3-4 lata temu miała problem ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. - Ja nie staję na zwykłym miejscu parkingowym, tylko na kopercie, bo ona jest po prostu szersza. Dzięki temu nie mam problemu z tym, by normalnie wysiąść. Bardzo dużo kopert było pozajmowanych - mówi nasza rozmówczyni. Gdy próbowała rozmawiać z kierowcami, słyszała: "ja tylko na chwilę", "podwoziłem siostrę, zaraz odjeżdżam", "mam małe dziecko - muszę gdzieś stanąć". - Jakby nikogo nie obchodziło, że to jest miejsce dla mnie - mówi pani Agnieszka.

"Surowe kary zrobiły swoje", czyli 500 zł mandatu plus koszty holowania

Dziś jest zdecydowanie inaczej. - Jest to bardzo widoczne, że coraz więcej miejsc dla osób niepełnosprawnych to miejsca wolne. Nie są pozastawiane przez osoby nieuprawnione - mówi Marek Stępniak, też poruszający się na wózku, prezes Fundacji Fuga Mundi.

Przyznaje, że były prowadzone różne kampanie społeczne, których celem było uświadomienie społeczeństwu, by nie zajmować kopert. - Ale przecież kampanie były przez wiele lat i okazywały się jednak nie do końca skuteczne. Natomiast po wprowadzeniu surowych kar, do których dochodzi odholowanie samochodu, rzeczywiście sytuacja uległa znaczącej poprawie - mówi nasz rozmówca. Jak podkreśla, w tej chwili nie ma większych problemów, by znaleźć w mieście wolną kopertę. - A to dla nas bardzo duże ułatwienie. Co więcej, nasze miasta z kopertami przypominają teraz Berlin czy Amsterdam, gdzie miejsca dla niepełnosprawnych są niemal zawsze wolne. Tam nieuprawnieni kierowcy po prostu nie stają - dodaje Stępniak.

"Coraz rzadziej zdarza się zajmowanie kopert przez osoby nieuprawnione"

To, że problem jest zdecydowanie mniejszy niż jeszcze parę lat temu widzi też Straż Miejska. Dla przykładu, w Krakowie w 2010 roku było ponad 500 mandatów za zaparkowanie auta na kopercie, a w roku 2015 - tylko 139. - W Krakowie z roku na rok coraz rzadziej zdarza się, by kierowcy nieuprawnieni zajmowali miejsca przeznaczone dla niepełnosprawnych. Myślę, że wpływ na to ma fakt ewentualnych wysokich mandatów, ale przede wszystkim wielu akcji edukacyjnych, informacyjnych prowadzonych przez samą Straż Miejską i miasto - informuje rzecznik straży, Marek Anioł.

Ostatni rok był szczególny, bo wymieniano karty parkingowe dla niepełnosprawnych. Dlatego np. w Lublinie mimo generalnej tendencji do niezajmowania kopert - mandatów było jednak nieco więcej. Bo dostawali je m.in. ci, którzy posługiwali się nieważnymi już uprawnieniami do zajmowania miejsc dla niepełnosprawnych.

W sumie za zaparkowanie na kopercie - nawet 1000 zł kary

Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej przyznaje jednak, że kary odstraszają kierowców. - Kary są surowe. Bo mandat wynosi 500 zł, dodatkowo na kierowcę nakładane jest 5 punktów karnych. Co więcej, w wielu przypadkach taki pojazd jest odholowywany na koszt kierującego, a to kolejne kilkaset złotych. W sumie więc koszty wynikające z nieprawidłowego zaparkowania pojazdu mogą wynieść około tysiąca złotych - mówi Gogola.

- Obserwujemy tendencję malejącą w liczbie popełnianych wykroczeń związanych z parkowaniem na kopercie dla osoby niepełnosprawnej. Wiąże się to przede wszystkim ze zmianą taryfikatora mandatów - przekazał nam Miłosz Jurgielewicz ze Straży Miejskiej w Gdańsku. Tu w 2014 roku były 402 interwencje, a w 2015 - 280. Spadek liczby ukaranych kierowców widać też w Katowicach czy w Białymstoku. - Wynikać to może ze wzrastającej z roku na rok świadomości kierowców - przyznaje Joanna Szerenos-Pawlicz z białostockiej Straży Miejskiej.

We Wrocławiu rok 2010 to 728 interwencji na kopertach dla niepełnosprawnych, 343 mandaty i 36 wniosków do sądu o ukaranie. Rok 2015 - to zdecydowanie mniejsze liczby: 183 interwencje, 103 mandaty i 16 wniosków do sądu. Waldemar Forysiak z wrocławskiej Straży Miejskiej podkreśla, że za zaparkowanie na kopercie dostaje się 500 zł mandatu. Ale jeśli kartą parkingową posługuje się osoba nieuprawniona dochodzi jeszcze dodatkowa kara - 300 zł.

Nie wszędzie liczba mandatów za parkowania na kopertach spadło, ale wynika to m.in. ze wzrostu liczby takich kopert w danym mieście czy posługiwania się starymi kartami parkingowymi, często przez osoby nieuprawnione. To przykłady m.in. z Poznania czy Gdyni.

W Warszawie kierowcy bez uprawnień najczęściej stają na kopertach dla niepełnosprawnych na terenie Śródmieścia i Mokotowa - ubiegły rok to 794 mandaty w sumie na kwotę prawie 380 tysięcy złotych.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (87)
"500 zł mandatu plus koszty holowania" i kierowcy zaczęli unikać kopert dla niepełnosprawnych
Zaloguj się
  • artur74

    Oceniono 15 razy 9

    Parkowanie bez uprawnień na kopercie to szczyt chamstwa i arogancji, to zupełny brak empatii i zachowanie antyspołeczne! Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, jak wielkim problemem dla osoby na wózku i opiekuna jest brak wolnego parkingu przy wejściu. To zazwyczaj męczące i zupełnie niepotrzebne pchanie wózka, to niejednokrotnie zupełna rezygnacja z wyjścia.

  • nasza_droga_sic_gw

    Oceniono 16 razy 8

    '"500 zł mandatu plus koszty holowania" i kierowcy zaczęli unikać kopert dla niepełnosprawnych"
    W podobny sposób, czyli wysokością mandatów, można załatwić przestrzeganie znaków ograniczenia prędkości. Za każde przekroczenie o 10km/godz ponad dopuszczalną prędkość mandat 2000zł i 5pkt karnych.

  • wg70

    Oceniono 22 razy 8

    Tydzień temu zablokowałem paniusie parkującą na kopercie, bez karty, pod Biedronką. Grzecznie czekała 20 minut aż zrobię zakupy. Nie odważyła się zadzwonić na Policję

  • evergreen111

    Oceniono 14 razy 8

    Niestety wciąż jest bardzo wielu zwykłych (zdrowych) chamów, którzy parkują na kopertach, a przed wyjściem z auta rzucają za szybę luźna kartkę ze znakiem inwalidy!

  • qqracza

    Oceniono 9 razy 7

    Mieszkam na parterze, pod moim oknem są dwa miejsca dla niepełnosprawnych. Przez 7 lat widziałem jedną osobę niepełnosprawną. Może skrzywdzę niektórych ale sami traktujecie legitymację inwalidzką jak bilet na okaziciela.

  • hiszpanskainkwizycja

    Oceniono 13 razy 7

    Od czasu gdy używam auta może raz widziałem niepełnosprawnego wyciagającego wózek lub choćby kule po zaparkowaniu na kopercie. Wszyscy ludzie wysiadający zza kółka lub miejsc pasażera to byli ludzie pełnosprawni fizycznie, odróżniała ich tylko legitymacja inwalidy za szybą. Może z tym należałoby coś zrobić?

  • fctheduck

    Oceniono 10 razy 6

    A ja widziałem kilku ewidentnie pełnosprawnych włascicieli drogich aut parkujących sobie spokojnie na kopercie z wózkiem inwalidzkim. Wszyscy mieli na szybie naklejkę o niepełnosprawności. Jak przepis mówiący o "opiekunie" się nie zmieni, to niedługo koprety będą fajnym miejscem dla nadzianych dresów.

  • kochaj.forumowicza.jak.siebie

    Oceniono 6 razy 4

    mój znajomy na wózku inwalidzkim, bezwładne nogi wraca na parking do swojego samochodu na kopercie dla niepełnosprawnych. Obok dostawiony samochód tak blisko, że nie ma szans podjechać wózkiem, żeby wsiąść do auta.

    Czeka siedząc na wózku. Pada deszcz. Po pewnym czasie przychodzi zdrowym krokiem kierowca feralnego auta:
    - przystawił Pan mój samochód, tak, że czekam na Pana 15 minut, bo nie mogę wsiąść do auta. Tu są miejsca dla niepełnosprawnych.
    - Proszę Pana, ja też jestem chory, tylko się z tym jak Pan nie obnoszę.

    równie smutne co i autentyczne....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX