Czystka w ARiMR. "Wiedziałam, że minister Jurgiel nas nie zawiedzie. Wywalił wszystkich z roboty, nie ma kto wypłacić dopłat"

Janina Paradowska kontynuuje cotygodniową "Kronikę Dobrej Zmiany", czyli śledzi, co wydarzyło się pod rządami PiS. Tym razem komentowała czystkę w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Wiedziałam od dawna, że sa ministrowie, którzy nas nie zawiodą. I do tej grupy zaliczałam ministra Jurgiela, który ministrem rolnictwa już był. Zasłynął tym, że czego się nie chwycił, to zawalał - komentowała w Poranku Radia TOK FM w swoim cotygodniowym cyklu "Kronika Dobrej Zmiany". - Tym razem zawalił sprawę dopłat dla rolników. Do końca marca dostanie je tylko część z nich. Bo minister wywalił wszystkich z roboty w ARiMR - komentowała Paradowska.

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" pisze, że zwolniono nie tylko prezesa ARiMR. Pracę stracili wszyscy kierownicy biur powiatowych (300 osób). W ten sposób praktycznie sparaliżowano wypłatę dopłat, które dostają polscy rolnicy. Średnio to ok. tysiąc złotych do każdego uprawianego hektara. Z reguły do końca marca pieniądze mają na kontach. Teraz wiadomo już, że nie wszyscy je dostaną na czas. Zirytowani rolnicy mają słyszeć w Agencjach, że jest awaria systemu informatycznego.

Jak pisze ''GW'' powodem zwolnień była ''niekompetencja'' dotychczasowych kierowników. Większość z nich była związana z PSL.

DOSTĘP PREMIUM