Zemke o 100 dniach Macierewicza: Chaos, totalna czystka i strach przed podjęciem decyzji

- Nigdy po 1989 nie było takiej skali zmian w polskim MON - powiedział Janusz Zemke w TOK FM. - W ministerstwie jest totalna czystka, oni są metodycznie sczyszczani - zaznaczył polityk.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Nigdy po 1989 nie było takiej skali zmian w polskim MON - powiedział Janusz Zemke w Poranku Radia TOK FM. - To, co się dzieje w przemyśle zbrojeniowym, musi skończyć się źle. Jeśli kryterium podstawowym jest to, że ktoś prowadził Klub Gazety Polskiej w Łomiankach czy gdzie indziej... Taki człowiek ma być w kierownictwie Polskiej Grupy Zbrojeniowej? - pytał gość Dominiki Wielowieyskiej. Zemke był sekretarzem stanu w MON w latach 2001-2005.

"Chaos w obszarze techniki wojskowej"

Zapytany o ocenę pierwszych 100 dni w Ministerstwie Obrony Narodowej kierowanym przez Antoniego Macierewicza, polityk wymienił trzy główne elementy. - Po pierwsze chaos zauważalny w obszarze techniki wojskowej. Obecne kierownictwo uznało, że wszystkie toczące się procedury przetargowe są nic niewarte, trzeba zaczynać od zera - powiedział. - Sam nie wiem, czy my kupimy te Caracale. A jak słyszę, że będziemy śmigłowce równocześnie produkowali w kilku zakładach w Polsce? To się nie da po prostu, jest chaos - podkreślił Zemke.

"Pogłębiająca się czystka"

Drugim elementem jest według polityka "pogłębiająca się czystka". - Zwalniane są liczne osoby - powiedział Zemke, zaznaczając, że dotyczy to przede wszystkim ministerstwa, uczelni wojskowych i sztabów. - Nie ma głębszych zmian, jeśli chodzi o dowódców liniowych - dodał, zwracając jednak uwagę, że "nie dokonuje się ich w oczekiwaniu na lipcowy szczyt NATO w Warszawie". - Potem będzie czystka - stwierdził.

- Jest teza, że każdy, kto pracował w wojsku przed 1989 r. musi odejść - mówił Zemke. - To jest chora teza. Ktoś. kto ma 50 lat, jest "be", jest żołnierzem i obywatelem drugiej kategorii - stwierdził Zemke. Jego zdaniem 20 proc. kadry polskiego wojska jest zwalniane tylko dlatego, że "mieli szczęście albo pecha urodzić się wcześniej". - Oni są metodycznie sczyszczani. W ministerstwie jest totalna czystka. To skandal - ocenił.

"Zwracanie uwagi na symbolikę, rocznice"

Trzecim wątkiem jest według polityka SLD "silne zwracanie uwagi przez kierownictwo MON na symbolikę, rocznice". - Rozumiem, że politycy skrajnie prawicowi będą z różnych względów na piedestały wydobywali te wartości - powiedział Zemke.

- Czasy kierowania MON przez Macierewicza to będą czasy chaosu i braku decyzji - zaznaczył były wiceminister obrony - Jak to się skończy? Ludzie będą bali się podejmować jakiekolwiek decyzje. Bo podjęcie decyzji oznacza groźbę, że to zostanie skierowane do prokuratury czy żandarmerii - zakończył Zemke.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM