Sellin: Sprawa koni arabskich jest nadmuchana przez media

- Z niewielu spraw Polska słynie w świecie, z hodowli koni arabskich słynęła - mówił Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM. - Niech pan poszuka poważniejszych przykładów - stwierdził Jarosław Sellin.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Czy będzie śledztwo w sprawie wpływania przez jednego z senatorów PiS na zmianę władz stadnin koni arabskich? - pytał swojego gościa Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM. - To spekulacje - odpowiedział Jarosław Sellin, wiceminister kultury. - Nie było żadnych dowodów, że senator był w to zaangażowany - odparł.

- Gdyby tak było, oczekiwałby pan, że prokuratura Ziobry, która ma śledzić uczciwość polityków, wdroży takie śledztwo? - pytał gospodarz Poranka. - Jeśli jest paragraf, że ktoś działał niezgodnie z prawem, to powinno być wszczęte śledztwo - stwierdził Sellin. - Dzwonienie senatora do funkcjonariusza publicznego, żeby przesunąć jego konia na 10. miejsce w aukcji jest w porządku czy nie? - drążył Żakowski. - Ma pan zapis kodeksu karnego, że to przestępstwo? - odparował polityk. - Niech pan poszuka poważniejszych przykładów - mówił.

- To jest bardzo poważna sprawa, jej skutkiem jest dewastowanie hodowli polskich koni arabskich - zaznaczył Żakowski. - W niewielu sprawach Polska słynie w świecie, w niewielu jesteśmy najlepsi. W tym byliśmy - podkreślił. - Sprawa koni arabskich jest dmuchana jak Rospuda 10 lat temu - powiedział Sellin. - Media znalazły temat podobnej jakości i go nadmuchują w nadmiarze - ocenił.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM