"Czy prezydent został wybrany, by odpisywać studentkom na Twitterze i udzielać życiowych rad?"

- Prezydent Duda w związku z kryzysem wokół TK... jeździ na nartach. Pamiętam, że PiS wypominał politykom z konkurencyjnych partii, że uprawiają sport. A teraz okazuje się, że to dobre - mówiła Dominika Wielowieyska. Ale jak ustalił "Newsweek", nie tylko wyjazdami na narty prezydent żyje. Wg tygodnika, Andrzej Duda dużo uwagi poświęca na wymianę tweetów z "młodymi kobietami, często studentkami".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 "Gdy jakaś internautka pisze: "Wszystko mnie boli, nic nie zrobiłam i mi smutno", prezydent Polski pociesza: "Głowa do góry, smutki precz!

Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe! Sto lat!". Innej, która zwierza się: "Jak żyć, panie prezydencie, skończył mi się związek", odpisuje "Głowa do góry. Coś się kończy, coś się zaczyna" - informuje "Newsweek".

- Prezydent nie zajmuje się konstytucją tylko odpisywaniem studentkom i radami życiowymi. Zastanawiam się czy po to został wybrany? To ocenią wyborcy - komentowała Dominika Wielowieyska.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM