Prof. Łętowska: Mamy do czynienia z kwestionowaniem porządku konstytucyjnego. Kropka

- Nie jestem wróżką. Nie mam czarodziejskiej pałeczki, żeby chaos zamienić w porządek - mówiła prof. Ewa Łętowska w TOK FM. Wg byłej rzecznik praw obywatelskich, taktyka rządu wobec TK doprowadziła do tego, że ?wchodzimy w moment chaosu prawnego?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Prof. Ewa Łętowska doradza ostrożność, urzędnikom, którzy staną przed dylematem, czy uwzględniać wyroki TK w swojej pracy.

- Nie będę nawoływać urzędników czy sędziów do anarchii. W tym momencie, jako doświadczony prawnik, mogę powiedzieć jedno: uważajcie. Uważajcie z czym macie do czynienia. Pamiętajcie, że jeżeli podpiszesz, to twój podpis zostaje. Zabezpiecz się więc, może poleceniem przełożonego, może rozkładem obowiązków - mówiła była rzecznik praw obywatelskich i sędzia TK w stanie spoczynku.

"Może pójdziemy do wróżki, szamana..."

Zdaniem byłej rzecznik praw obywatelskich, działania rządzących doprowadziły do tego, że "wchodzimy w moment chaosu prawnego".

- Wiem co się dzieje, jeśli z systemu wymontuje się bezpieczniki. A my wchodzimy w taki moment. Jeśli wymontuje się oporniki, bezpieczniki, to system się wywala - mówiła prof. Łętowska.

Jak oceniła prof. Łętowska, politycy "doskonale wiedzą", jakie są rozwiązania obecnego kryzysu. Wg gościa "Poranka Radia TOK FM", obywatele powinni domagać się więc od polityków, "przede wszystkim honorowania konstytucji".

- Jest wyraźnie w konstytucji napisane, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego powinien być wykonany. Jeśli ktoś podważa, że to nie jest wyrok, to znaczy iż odmawia posłuszeństwa temu aktowi. A jeśli odmawia się podporządkowania temu aktowi, to mamy do czynienia z kwestionowaniem porządku konstytucyjnego. Kropka - mówiła.



Wg wyroku TK z 9 marca, cała nowela ustawy o TK niezgodna z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

Przepisy przyjęte w grudniu przez parlament wprowadzały - m.in. - przepisy dotyczące orzekania w pełnym składzie co najmniej 13 z 15 sędziów, Ustawa "naprawcza" PiS zakładała też, że sprawy rozpatrywane są według kolejności wpłynięcia do TK.

"Mamy do czynienia z sytuacją wręcz rewolucyjną! Bez TK Polska nie ma konstytucji" - ocenia prof. Marek Safjan

DOSTĘP PREMIUM