"Terroryzm nie został przywleczony przez ekstremistów islamskich. Europa zawsze była na to chora"

- IRA jeszcze niedawno podkładała bomby. ETA przestała wysadzać w powietrze hiszpańskich generałów, bo Hiszpania się zmieniła. Europa po II wojnie światowej miała problem z terroryzmem w bardzo wielu krajach - przypomniał w TOK FM Jarosław Gugała. W zamachach w Brukseli zginęły 34 osoby.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- W ostatnich dniach rozmawiałem m.in. z rzecznikiem muzułmanów niemieckich. To była szalenie ciekawa rozmowa To nie jest tak, że wszyscy - spośród ponad 20 mln muzułmanów mieszkających w Europie - rzucają bomby, są najeźdźcami - jak mówią nasi prawicowcy - mówił w rozmowie z Danielem Passentem Adam Krzemiński z "Polityki".

Jarosław Gugała podkreśla, że rozmawiając o terroryzmie nie można zapominać, że od dziesięcioleci było to zjawisko obecne w wielu europejskich krajach. - Była między innymi IRA, ETA, Czerwone Brygady... To nie jest tak, że terroryzm został przywleczony teraz do Europy, przez ekstremistów islamskich.

"Ludzie się boją. Z domów nie wychodzą" Bruksela dzień po zamachach - relacja TOK FM>>>

DOSTĘP PREMIUM