Służby będą mogły więcej po zamachach. "U nas ta debata będzie inna. Bo nadzór na służbami mają Ziobro i Kamiński"

Zdaniem Marcina Mellera wojna polsko-polska będzie rzucać cień również na dyskusję o tym, jak skutecznie zabezpieczyć się przez działaniem terrorystów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Można się było spodziewać, że zamach w takim miejscu jak Bruksela o takiej skali wywoła tradycyjny spór: władza chce wprowadzać prawa dające większe możliwości służbom specjalnym, a obrońcy praw człowieka próbują postawić tamę. U nas problem jest bardziej skomplikowany i polega na tym, że jest bardzo osadzony w polskim kontekście politycznym, wojnie polsko-polskiej - mówił w Poranku Radia TOK FM Marcin Meller.

- Ludzie, zgodziliby się na to, że służby mają większe uprawnienia, ale myśl o tym, że te służby nadzorują panowie Ziobro, Kamiński czy Kaczyński powoduje, że zakwestionują jakąkolwiek dyskusję z powodów czysto politycznych. Znów sprowadzimy wszystko do naszej wewnętrznej walki - stwierdził Meller. Jego zdaniem dyskusja u nas będzie wyglądać inaczej niż np. we Francji.

Wtorkowe zamachy w Belgii zbiegły się z doniesieniami nad tzw. ustawą antyterrorystyczną - dawałaby ona ABW dostęp do niemal wszystkich wrażliwych danych o obywatelu, tajemnicy bankowej. Dodatkowo mogłaby prowadzić wykaz osób "mogących mieć związek z terroryzmem".

DOSTĘP PREMIUM