Rozmowa między dziennikarzem a posłem. Proste pytania, wymijające odpowiedzi

Jacek Żalek nie dał się zagadać Piotrowi Kraśce. Co odpowiedział na pytanie, jak chrześcijanie z Polski mogą pomóc ludziom, którzy uciekają przed wojną?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Papież Franciszek - powtarzając gest Chrystusa - przed Wielkanocą obmył stopy, ale nie starcom, tylko uchodźcom. Ten gest spotkał się z gwałtowną reakcją części opinii publicznej. Co o nim, kryzysie imigracyjnym, solidarności, Merkel uważa Jacek Żalek, wiceprzewodniczący klubu PiS? Piotr Kraśko nie uzyskał odpowiedzi na większość swoich pytań.

Żalek: Tysiące uchodźców to wynik wojny, której Kościół nie może popierać. Czy my potrafimy sobie poradzić? My jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani do niesienia pomocy potrzebującym

Kraśko: To jak polscy chrześcijanie mogą pomóc?

Żalek: Nie bezmyślnie! Na zasadzie przyjmujemy wszystkich...

Kraśko: Jak mądrze?

Żalek: Mamy potworny kryzys jeśli chodzi o zdolność państw do tego, żeby podejmować trudne decyzje w imię obrony pokoju światowego. Nikt nie zamierza nic z tym robić. Szczególnie Stany Zjednoczone. Mocarstwo narzuca innym swój ład i porządek bez zaangażowania militarnego tak jak Rzymianie. Sprzedając swoją broń...

Kraśko dopytywał : Ale jak Polacy mają pomóc? Czy mamy przyjąć te 6,7 tys. ludzi?

Żalek: Ale to nie jest rozwiązanie problemu. Oni uciekają przed problemem.

Kraśko: To tak jakby Persja, która podczas II wojny światowej przyjęła 100 tys. uchodźców z Polski powiedziała: przyjęcie 100 tys. uchodźców z Polski to nie jest rozwiązanie sytuacji, rozwiązanie to wygranie wojny z Hitlerem.

Żalek upierał się: Uchodźcy nie chcą przyjechać do Polski. Merkel chce, żeby oni przyjechali do Polski.

Kraśko: Niemcy mają problem z milionem uchodźców, te kilka tysięcy go nie rozwiąże.

Żalek: My nie jesteśmy od tego, żeby rozwiązywać problemy Angeli Merkel.

Kraśko: Nie mówmy o polityce. Chodzi o to, czy chcemy okazać jakąś solidarność...

Żalek: Nie jakąś solidarność. Nie ma solidarności. Cyniczna gra mocarstw...

Kraśko: To tak, jakby ktoś poszedł do spowiedzi i powiedział: nie pomogłem człowiekowi umierającemu z głodu, bo obok przechodził ktoś bogatszy i nic nie zrobił. Mówmy o sobie. Jaki sygnał ma iść w świat o Polsce? Czy Polska mówi: w miarę naszych skromnych możliwości, rozumiejąc lęk naszych obywateli, chcemy kontrolując wszystko pomóc grupie ludzi, którzy chcą budować swoje bezpieczne życie, to Polska będzie dla niego bezpiecznym domem?

Żalek: Wysyłamy. Polakom, którzy przez Sowietów zostali wywiezieni w głąb Rosji.

DOSTĘP PREMIUM