Zakaz aborcji? "Większość Polaków to katolicy. W sposób oczywisty prawo jest motywowane względami wartości"

Szef Ordo Iuris, organizacji która forsuje wprowadzenie zakazu aborcji, wyjaśniał, dlaczego chce zaostrzyć i tak już ostre przepisy regulujące usuwanie ciąży.
W niedzielę w Kościołach będzie odczytany komunikat Episkopatu: W roku Jubileuszu 1050. Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, <a class=c1n href="https://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,19839534,kep-chce-zaostrzenia-prawa-aborcyjnego-w-roku-jubileuszu-chrztu.html">aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych</a>. Pytany o to, czy list i apel biskupów nie narusza zapisanej w konkordacie zasady rozdzielności państwa od kościoła mówił, że w Polsce ta teoria nie ma charakteru frankońskiego. - W preambule do Konstytucji jest wyraźnie napisane, że wyrażamy wdzięczność za chrześcijańskie dziedzictwo narodowe. Nie ma separacji pomiędzy oboma tymi podmiotami - mówił Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris i zastępca pełnomocnika komitetu inicjatywy ustawodawczej "Stop aborcji" przy sprzeciwie prowadzącej audycję Agaty Kowalskiej.

- Mamy tzw. przyjazną koegzystencję. Większość Polaków to katolicy. W sposób oczywisty prawo jest motywowane względami wartości, religii, która może uczestniczyć w podejmowaniu decyzji politycznych - upierał się Kwaśniewski w "Post Factum". Jego zdaniem mamy do czynienia "z przypomnieniem podstawowej zasady, że się nie zabija".

Zdaniem Kwaśniewskiego tym komunikatem "Kościół wpisuje się w debatę publiczną i potwierdza swoje nauczanie oraz, że to państwo dba o życie swoich obywateli".

Powtarzał, że życie powinno być chronione od początku do naturalnej śmierci.

Zakaz aborcji? Trzeba dbać o zdrowie dziecka

Ordo Iuris jest autorem nowelizacji ustawy regulującej usuwanie ciąży. Projekt wykreśla trzy przesłanki do legalnej aborcji, a także wprowadza szereg kar dla kobiet za usunięcie ciąży i zmusza je do rodzenia np. martwych. Jak wytłumaczyć kobietom, które nie są katoliczkami, że muszą dostosować się do prawa opartego na dekalogu? Prawnik wyjaśniał, że zapis o dbaniu o zdrowie dziecka jest w szeregu przepisów.

Głęboko patrzymy na godność człowieka

Wg nowych przepisów prawa do legalnej aborcji nie miałaby zgwałcona 14-latka. Co na to Kwaśniewski? - Głęboko patrzymy na godność człowieka. Jest ona wpisana do konstytucji jako wartość przyrodzona i niezbywalna. Mamy na myśli godność i prawo do życia matki i dziecka - upierał się.

- Państwo i jego służby muszą wystąpić z najdalej idącym wsparciem i pomocą. Należy jej zapewnić komfortowe warunki urodzenia i jeśli będzie tego chciała szybkiej ścieżki adopcyjnej - mówił.

Obecne przepisy w Polsce obowiązują od 1993 roku. Są wynikiem tzw. kompromisu aborcyjnego. Kobieta legalnie może usunąć ciążę, jeśli zagraża ona jej życiu i zdrowiu, płód ma trwałe uszkodzenia lub ciąża jest wynikiem czynu zabronionego np. kazirodztwa lub gwałtu.





Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM