Kim: Byłam przerażona przemówieniem prezesa. Słyszałam zapowiedź zemsty

Mocna przemowa Jarosława Kaczyńskiego w rocznicę katastrofy smoleńskiej przeraziła Renatę Kim. Co najbardziej? Zemsta, pomniki i prawdziwa wersja historii...

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Słuchałam przemówienia Jarosława Kaczyńskiego z narastającym przerażeniem, ponieważ słyszałam tam zapowiedź zemsty - powiedziała w Poranku Radia TOK FM Renata Kim. - Wreszcie zmieni się to, co działo się przez sześć lat - dodała. - Gorączkowo próbowano ukryć prawdę na temat Smoleńska, ale my teraz ją odsłonimy - mówiła o motywach PiS.

- Potem padła zapowiedź ukarania winnych i sformułowanie "wyniki nowych śledztw będą odpowiednie" - kontynuowała Kim.- Pan prezes szybko się zmitygował, ale ja mogę się domyślać, jakie będą odpowiednie, ponieważ wiem, jakie teorie snuto przez ostatnie lata. Słyszeliśmy o zamachu, spisku, zdradzie - wymieniała.

"Czego będą uczyły się nasze dzieci?"

- Jeśli są w tej chwili powołane dwa nowe ciała , które mają raz jeszcze ustalać to, co ponad wszelką wątpliwość zostało ustalone przy pomocy najwybitniejszych polskich specjalistów od badania wypadków lotniczych, a zastępuje się ich pseudospecjalistami, to o jakie wyniki i o jakie dowody nam chodzi - drwiła Kim.

- Przeraziła mnie zapowiedź ukarania domniemanych sprawców zamieszania, zapowiedź zasypania całego kraju pomnikami, obeliskami, miejscami pamięci - mówiła publicystka. - Ale najbardziej przeraziło mnie, że w podręcznikach znajdzie się prawdziwa wersja historii. Jaka ona jest? Czego jeszcze nie wiemy, czego będą uczyły się nasze dzieci? - pytała Kim.

"Opowieść o odpowiedzialności przeciwników politycznych"

- Mam wrażenie, że fakty zostaną z grubsza jakie były, tylko zostaną trochę inaczej opowiedziane, zostanie dodany inny kontekst polityczny - mówił Tomasz Sawczuk. - Teraz ten język zostanie zmieniony - dodał. Jego zdaniem, "kiedy Kaczyński mówi, że prawda zostanie odkryta, to ma na myśli, że będzie powiedziane jasno, że Lech Kaczyński był dobrym prezydentem, był niesłusznie szykanowany i w związku z tym służby państwowe lekceważyły obowiązki związane z jego ochroną".

- To będzie ta opowieść o odpowiedzialności jego przeciwników politycznych za to, że ta tragedia się wydarzyła. Ale to nie jest odpowiedzialność tego rodzaju, że oni doprowadzili do niej bezpośrednio - zakończył.

Jak katastrofa w Smoleńsku zmieniła Polskę? O tym przeczytasz w tych książkach >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM