Tym: Dęte frazesy Dudy o pojednaniu. Proponuje gotowanie rosołu bez kury, wody i garnka

Duda wyciąga rękę do zgody? Stanisław Tym nie wierzy w ten gest: Musiałby przedtem chociaż raz pokazać, że zrobił coś przyzwoitego. Oberprezes jest nie do naprawienia - pisze w "Polityce" Stanisław Tym.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Stanisław Tym komentuje niedzielne obchody 6. rocznicy katastrofy smoleńskiej i wraca do słynnego dwugłosu. - Andrzej Duda zaproponował, żebyśmy wszyscy się pokochali z wzajemnością. Zapomnijmy nikczemne słowa, wybaczmy sobie poniżenia, i gorszące zachowania. budujmy razem "opartą na prawdzie" przyszłość Polski. Im dłużej mówił te swoje dęte frazesy, tym bardziej przypominał mi kucharza proponującego wspólne gotowanie pożywnego rosołu, tyle że bez włoszczyzny, kury, wody i garnka. O palenisku nawet nie wspomnę - pisze w najnowszej "Polityce" Stanisław Tym, satyryk i publicysta.

"Zwiastuny smoleńskiego terroru"

- Wieczorem pryncypał prezydenta potwierdził moje przypuszczenia, że była to tylko chwilowa słabość Pałacu strzeżonego kamiennymi lwami. PiS może się kochać sam ze sobą, a on, Kaczyński, nikomu nie przebacza, bo "Polacy wielokrotnie mylili się i przebaczali zbyt łatwo". Przebaczenie jest potrzebne, ale po przyznaniu się do winy i wymierzeniu odpowiedniej kary. Zapowiedział więc procesy, prawdziwe śledztwa i moralne piętnowanie tych, których oskarży rządowa prokuratura oraz stawianie w całej Polsce pomników "poległym w służbie Ojczyzny". To jasne zwiastuny dalszego ciągu smoleńskiego terroru, jakże przydatnego do polowania na politycznych przeciwników - ocenia publicysta.

Arterie przerośnięte targowicą

Tym podkreśla, że uroczystości 10 IV oglądał z "kompletnym niedowładem zainteresowania". - Nie wierzę w żadne wyciąganie ręki do zgody przez Andrzeja Dudę. Musiałby przedtem chociaż raz pokazać, że zrobił coś przyzwoitego. Oberprezes już jest nie do naprawienia. Do końca moich dni będzie krzyczał, że mam geny zdrady narodowej i arterie przerośnięte targowicą. Obaj to ludzie kompletnie mi obcy i mam nadzieję, że takimi pozostaną - pisze Tym.

Cały felieton w najnowszej "Polityce">>

Holland u Lizuta: PiS likwidował zaufanie do Polski na dziesiątki lat. Można mówić o wstawaniu z kolan, ale to już się stało



DOSTĘP PREMIUM